Reklama

Chorują czy oszukują? ZUS ocenia na oko

Wzywani do weryfikacji zwolnień lekarskich często nie są badani. Orzecznik ogląda jedynie dokumenty.
84 mln zł wydał ZUS na kontrolę zwolnień od stycznia do września 2013 r.

84 mln zł wydał ZUS na kontrolę zwolnień od stycznia do września 2013 r.

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski BŻ Bartłomiej Żurawski

Sposób dobierania przez ZUS chorych do kontroli i ich weryfikacji budzi duże wątpliwości. Wzywane są osoby, które często korzystają ze zwolnień, zmieniają lekarzy albo długo chorują. I choć na pierwszy rzut oka kryteria te nie budzą wątpliwości, problem w tym, że nie ma wstępnej weryfikacji, czy daną osobę wezwać na badanie. Efekt?

Agnieszka Z. została wezwana tuż po operacji wstawienia endoprotezy biodra. Pani Beata z Warszawy, bojąc się utraty zasiłku, przybyła do ZUS w zaspach na wózku inwalidzkim. Miała skomplikowane złamanie śródstopia.

O kulach do domu

– Byłem świadkiem, jak lekarz orzecznik wyszedł na korytarz, zerknął na siedzących ludzi i osobom o kulach kazał iść do domu, uznając badanie za zakończone, mimo że się nie odbyło. Mam też informację od zgłaszających się do Stowarzyszenia Osób Ubezpieczonych w ZUS, że takie praktyki orzeczników są prowadzone w całym kraju – mówi Zbigniew Dudko, prezes Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere.

 

Zdaniem Antoniego Skorupskiego, adwokata z kancelarii Skorupski & Kinczel, warto pomyśleć o wewnętrznym przekazie informacji między lekarzem prowadzącym i lekarzem orzecznikiem. – Byłaby to wstępna weryfikacja osób do skontrolowania – wyjaśnia.

Reklama
Reklama

Kiedy już podejrzany stawi się na kontrolę, dowiaduje się, że musi dla ZUS sam skopiować dokumentację medyczną. A wizyta u lekarza orzecznika, który ma sprawdzić, czy jest niezdolny do pracy czy oszukuje, kończy się na okazaniu dokumentacji z leczenia. Orzecznicy dobierani są bowiem przypadkowo i nie przeprowadzają badania.

– Podobnie jak w sprawach o renty, i tutaj do okulisty trafia wezwany ze schorzeniem kardiologicznym, a do neurologa osoba potrzebująca opinii ortopedy – dodaje Zbigniew Dudko.

84 mln zł

wydał ZUS na kontrolę zwolnień w I–IX 2013 r.

Po terminie. I co z tego?

Antoni Skorupski zwraca uwagę na inną istotną rzecz.

– Nieobecny na badaniu traci prawo do zasiłku, nawet jeśli wezwanie otrzymał już po jego terminie.

Reklama
Reklama

A o tym, że listy z ZUS dochodzą z opóźnieniem, przekonała się pani Magdalena W.

– W poniedziałek o dziesiątej listonosz przyniósł mi polecony. Przeczytałam, że na kontrolę mam się stawić na dwunastą – opowiada.

16?mln zł

odzyskał odbierając ?zasiłek 4,4 tys. ?skontrolowanych osób

Nie ma znaczenia data z awizo wskazująca, że przesyłka dotarła zbyt późno – potwierdza Katarzyna Tryniszewska, adwokat. – Spóźnienie przesyłki nie usprawiedliwia. ZUS i tak odbiera pieniądze, chyba że zaprotestuje sam chory. – dodaje.

ZUS nie tylko nie liczy się ze zdrowiem chorych, ale też z publicznymi pieniędzmi. Chwali się liczbą skontrolowanych zwolnień i sumą odzyskanych pieniędzy. Zapomina dodać, jakie ponosi koszty.

Reklama
Reklama

Mało skuteczne

– Nie prowadzimy takich szacunków – mówi Radosław Milczarski z ZUS.

Tymczasem wydatki na kontrolę chorych pięciokrotnie przekraczają kwoty odebranych zasiłków. ZUS wyliczył dla „Rzeczpospolitej", że od stycznia do września 2013 r. wydał 84 mln zł, aby odzyskać 16 mln zł.

– Kwota ta nie jest kosztem, który ZUS ponosi ponadplanowo, ale dotyczy jednego z aspektów funkcjonowania orzecznictwa – podkreśla Milczarski.

W tym czasie urząd skontrolował 368 tys. osób, pozbawiając prawa do zasiłku 48,1 tys. Daje to skuteczność na poziomie 13 proc.

ZUS
Nowość dla przedsiębiorców w ZUS. Ma uchronić przed spiralą zadłużenia
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
ZUS
Rusza nowa wersja portalu eZUS dla płatników składek. Co się zmienia?
ZUS
Działalność nierejestrowana – kiedy faktycznie nie trzeba płacić składek?
ZUS
Czy za studenta z Białorusi lub Ukrainy trzeba odprowadzać składkę zdrowotną?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama