Taką korzystną dla polskich przedsiębiorców możliwość stwarzają unijne przepisy, a szczególnie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Unormowania dotyczące pracowników delegowanych zawarte są w Tytule II tego rozporządzenia (artykuły od 11 do 16). Wynika z nich, że jeśli osoby te zostaną wysłane do pracy w innym niż Polska państwie członkowskim lub przeniosą działalność do innego państwa członkowskiego – przy spełnieniu warunków określonych w przepisach prawa wspólnotowego (omawiamy je niżej) – mogą nadal podlegać polskim przepisom z zakresu zabezpieczenia społecznego.
Zanim jednak przedsiębiorca zobowiąże się wykonać usługi dla zagranicznego kontrahenta i wyśle do niego swoich pracowników, musi najpierw tak dostosować swoją działalność i wybrać takich pracowników, by ZUS nie miał wątpliwości i nie odmówił mu wystawienia formularza A1, potwierdzającego prawo do zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne od wynagrodzeń delegowanych pracowników w Polsce.
Krok 1. Rozpocznij działalność w Polsce
Przepisy o delegowaniu pozwalają korzystać z tej możliwości tylko takim przedsiębiorcom, którzy w Polsce faktycznie prowadzą działalność, a nie takim, którzy zakładają firmę wyłącznie do tego by delegować pracowników za granicę. Przedsiębiorca, który nie prowadzi w Polsce działalności w wystarczającym zakresie, może się spodziewać, że ZUS nie wystawi mu formularza A1. W związku z tym będzie on musiał zapłacić składki od wynagrodzeń swoich pracowników za granicą, np. w Niemczech czy Francji. Delegowanie pracowników nie dość, że stanie się wtedy nieopłacalne dla przedsiębiorcy, to może się dla niego skończyć tym, że będzie musiał dołożyć z własnej kieszeni do takiego kontraktu.
Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z 16 września 2009 r. (dotyczy ono wykonywania rozporządzenia nr 883/2004) - Komisja Europejska przyjmuje, że do uniknięcia obowiązku ubezpieczenia za granicą, co najmniej 25 proc. działalności firmy musi być umiejscowione w Polsce.
Ten wymóg został potwierdzony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 25 maja 2010 r. (sygn. I UK 1/10). Sędziowie zajęli się wtedy spółką, której działalność sprowadzała się jedynie do rekrutacji pracowników w Polsce oraz ich obsługi kadrowo księgowej. Poza wysyłaniem ich na budowy w Belgii przedsiębiorca nie prowadził żadnej innej działalności w Polsce. SN stwierdził, że ZUS słusznie odmówił tym pracownikom ubezpieczenia w Polsce. Spółka musiała więc opłacić znacznie wyższe składki na ubezpieczenia społeczne tych pracowników w Belgii.