Na ogół oznacza to koniec współpracy, bo podwładni nie są w stanie dojechać do nowego miejsca wykonywania dotychczasowych obowiązków.
Kulawy status
Najczęściej banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, sieci handlowe czy usługowe działają poprzez wewnętrzne jednostki organizacyjne obsługujące klientów. Zazwyczaj nie mają one statusu pracodawcy w rozumieniu art. 3 kodeksu pracy.
Wynikają z tego różne perturbacje zatrudnieniowe, gdy taki oddział jest likwidowany. Chodzi o pracowników podlegających szczególnej ochronie, zwłaszcza tej długo trwającej, np. przedemerytalnej (art. 39 k.p.) czy z racji sprawowania funkcji związkowej bądź społecznego inspektora pracy.
- Firma likwiduje oddział i zwalnia pracowników z przyczyn ich niedotyczących. W promieniu 150 kilometrów nie ma żadnej innej jednostki organizacyjnej. Co zrobić z chronionymi pracownikami? – pytają często czytelnicy.
Gdyby likwidowana jednostka miała status pracodawcy, nie byłoby problemu. Likwidacja uchyla stosowanie wszystkich przepisów ochronnych (art. 41