Reklama

Bezpłatne bilety miesięczne ze składkami na ZUS

Obdarowani gotówką z tytułu zwrotu kosztów zakupu dojazdówek do pracy od otrzymanej kwoty zapłacą podatek i składki

Zorganizowanie zatrudnionym „bezpłatnych” dojazdów do pracy z pozoru może być dla wszystkich korzystne. Jednak niektórzy pracownicy nie chcą takiego bonusu, od którego muszą zapłacić składki i zaliczkę na podatek.

Korzystne orzecznictwo...

Czy płacić składki ZUS od zwracanych pracownikom kosztów zakupu biletów miesięcznych, jeśli w regulaminie pracy wprowadzony jest przepis o uprawnieniu pracowników do korzyści materialnej polegającej na korzystaniu z bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji? Sprawa niby prosta i wałkowana wiele razy.

Po wyroku Sądu Najwyższego z 2 grudnia 2009 r. (I UK 201/09) wydawało się, że kwestia ta została przesądzona raz na zawsze i że ZUS uzna w końcu powtarzające się w orzecznictwie argumenty, które przemawiają za tym, by nie pobierać składek od refundowanych pracownikom biletów miesięcznych.

W przywołanym wyroku SN potwierdził, że pracodawca nie musi płacić składek na ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne od ekwiwalentów pieniężnych wypłacanych za bilety na dojazdy do pracy.

W uzasadnieniu powołał się przy tym na wyrok SN z 3 kwietnia 2008 r. (II UK 172/2007), w którym rozstrzygnięto, że ekwiwalenty pieniężne wypłacane pracownikom z tytułu kosztów przejazdów do pracy na podstawie układów zbiorowych pracy, regulaminów wynagradzania lub przepisów o wynagradzaniu podlegają wyłączeniu z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (§ 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe; DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.). A jednak wciąż jak bumerang wraca stanowisko ZUS, że składki trzeba w takiej sytuacji zapłacić.

Reklama
Reklama

... a ZUS nieugięty

W decyzji nr 249 z 17 października 2011 r. (znak: DI/1000000/451/691/2011) ZUS stwierdził, że wypłacany ekwiwalent podlega oskładkowaniu. Jak wskazał, ze zwolnienia składkowego na podstawie § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia z 18 grudnia 1998 r. korzystają jedynie te przychody, które łącznie spełniają następujące warunki:

– wynikają z układów zbiorowych pracy, regulaminów wynagradzania lub przepisów o wynagradzaniu,

– mają postać niepieniężną,

– ich charakter jest materialny, a więc nie stanowią ekwiwalentu w formie pieniężnej.

Zgodnie z tym stanowiskiem od składek wywinie się jedynie ten, kto otrzymuje od pracodawcy bilet (np. imienny, okresowy). Według ZUS zwolniona z oskładkowania jest wartość przychodu, jaki uzyskuje ubezpieczony, korzystając z bezpłatnych lub częściowo odpłatnych przejazdów środkami lokomocji w sytuacji, gdy korzystanie z transportu publicznego odbywa się na podstawie przekazanych przez pracodawcę biletów.

Podobnie jest w przypadku korzystania z transportu organizowanego przez pracodawcę. ZUS stoi na stanowisku, że ww. § 2 ust. 1 pkt 26 nie daje podstaw do objęcia zwolnieniem otrzymywanego na podstawie regulaminu wynagradzania dodatku przeznaczonego na dojazdy w formie ekwiwalentu pieniężnego, jak też w postaci zwrotu kosztów zakupu biletu miesięcznego.

Reklama
Reklama

Ekwiwalent w postaci np. zwrotu przez pracodawcę poniesionych przez pracownika kosztów związanych z zakupem biletu czy też przekazanie pieniędzy na zakup biletu nie kwalifikuje się zdaniem ZUS na powyższe zwolnienie. Dlatego też należy od niego odprowadzić składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

ZUS
Nowość dla przedsiębiorców w ZUS. Ma uchronić przed spiralą zadłużenia
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
ZUS
Rusza nowa wersja portalu eZUS dla płatników składek. Co się zmienia?
ZUS
Działalność nierejestrowana – kiedy faktycznie nie trzeba płacić składek?
ZUS
Czy za studenta z Białorusi lub Ukrainy trzeba odprowadzać składkę zdrowotną?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama