Jeśli osoby prowadzące działalność gospodarczą chcą być chronione w czasie zwolnienia lekarskiego, muszą wystąpić o to do ZUS i przez pół roku regularnie płacić składki. Jakikolwiek błąd z ich strony powoduje, że mogą stracić prawo do zasiłku w momencie, w którym najbardziej go potrzebują.
Muszą wtedy jeszcze raz zaczynać wszystko od początku. Zanim dostaną zasiłek z ZUS w czasie choroby, będą musieli bez przerw i spóźnień opłacać składki przez kolejne 180 dni od rozpoczęcia ubezpieczenia.
[srodtytul]Są kłopoty[/srodtytul]
– Obecnie, kiedy ubezpieczenie chorobowe dla osób prowadzących działalność gospodarczą jest dobrowolne, wystarczy kilka złotych zaniżenia wpłaty lub spóźnienie o jeden dzień ze składką, żeby taki przedsiębiorca wypadł z ubezpieczenia. Wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia chorobowego zlikwidowałoby ten problem – tłumaczy Barbara Bartuś, posłanka PiS, były pracownik ZUS.
Co prawda, przedsiębiorcy mogą wystąpić do ZUS o przywrócenie terminu na zapłatę spóźnionej składki, niezbędne jest jednak złożenie oddzielnego wniosku wraz z uzasadnieniem opóźnienia. Obecnie urzędnicy właściwie w każdym wypadku zgadzają się na przywrócenie terminu. Wymaga to jednak masy papierkowej roboty i zatrudnienia w każdym z inspektoratów dodatkowych osób zajmujących się wyłącznie załatwianiem takich spraw.