Rz: Jak pani ocenia nowe przepisy dotyczące oskładkowania zleceń?
Joanna Torbé: Uważam, że są absolutnie nieprzystosowane do rzeczywistości. Obciążają odpowiedzialnością przedsiębiorców, mogą mieć niekorzystne efekty dla ubezpieczonych i odbiją się na samym ZUS, który już niedługo zostanie zalany wnioskami o sprawdzenie, czy płatnicy prawidłowo rozliczyli składki.
Czy zleceniobiorcy faktycznie pracują w kilku miejscach naraz?
Zatrudnienie na zleceniu jest na tyle elastyczne, że takie osoby łatwo znajdują dodatkowe zajęcia. Sytuacja jest stosunkowo nieskomplikowana, jeśli taka osoba otrzymuje co miesiąc stałe wynagrodzenie. Często jednak dochody z umów cywilnoprawnych są w poszczególnych miesiącach różnej wysokości i do tego płatne w różnych terminach. To dodatkowo utrudnia takie rozliczenia.
Jak zatem służby kadrowe w firmach mogą poradzić sobie z nowymi przepisami?