Przebywającemu na dodatkowym urlopie macierzyńskim wolno łączyć korzystanie z niego z wykonywaniem zadań u pracodawcy udzielającego urlopu w wymiarze nie wyższym niż połowa pełnego wymiaru czasy pracy. Jeśli rodzic tak zdecyduje, na pozostałą część dotychczasowego czasu pracy szef daje mu urlop macierzyński.
Dwa tytuły
W okresie częściowej, etatowej aktywności matka ma dwa tytuły do ubezpieczeń społecznych – umowę o pracę i zasiłek macierzyński. Oba są obowiązkowe. Z obu trzeba odprowadzać składki emerytalno-rentowe, zaś z etatu dodatkowo chorobową, wypadkową i zdrowotną.
Jeśli w tym czasie pracownica zachoruje, to będzie miała prawo do zasiłku rodzicielskiego z macierzyńskiego i zasiłku chorobowego z pozostałej „aktywnej" części etatu. Ale taki cząstkowy powrót do zadań wpłynie także na podstawę zasiłkową. Trzeba ją ustalić na nowo. I niestety będzie niższa niż dotychczasowa macierzyńska. A to dlatego, że doszło do zmiany wielkości etatu.
Ogólne zasady
U pracowników podstawę wymiaru zasiłków przysługujących z podlegania ubezpieczeniu chorobowemu stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie, a u ubezpieczonych niebędących pracownikami - przeciętny miesięczny przychód z 12 miesięcy poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. Są jednak sytuacje, gdy podstawy wymiaru zasiłków nie stanowi pensja lub przychód z okresu bezpośredniego sprzed choroby.
Nie ustala się na nowo podstawy wymiaru wynagrodzenia za czas choroby i zasiłków, jeżeli w ich pobieraniu nie ma przerwy lub jest ona krótsza niż trzy miesiące kalendarzowe. Oznacza to, że podstawę wymiaru kolejnego świadczenia dla ubezpieczonego stanowi ta ustalona dla wcześniej pobieranego świadczenia.
Przykład