Kruche, białe i słone sery feta od 6000 lat są wytwarzane z mleka owczego i koziego w Grecji i stanowią część jej dziedzictwa kulturowego. Nazwa „feta” od 20 lat jest chroniona w Unii Europejskiej i zastrzeżona wyłącznie dla serów produkowanych w Grecji (ang. protected designation of origin, PDO). Sery, które nie zostały wyprodukowane w tym kraju zgodnie z określonymi wytycznymi, nie mogą być oznaczone jako „feta” przez inne kraje UE.
Grecja stwierdziła, że mimo to Dania zezwoliła duńskim producentom na produkcję „imitacji fety” i eksport „imitacji serów UE” do krajów spoza UE. Władze Grecji zwróciły się do Komisji Europejskiej o zbadanie użycia słowa "feta" przez duńskich producentów, gdyż Dania „odmówiła współpracy” w celu doprowadzenia sytuacji do zgodności z przepisami Unii Europejskiej.
Komisja, wspierana przez Grecję i Cypr, stwierdziła, że Dania naruszyła swoje obowiązki wynikające z unijnego rozporządzenia nr 1151/20122 w sprawie systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych, gdyż nie zapobiegła lub nie zabroniła używania nazwy „feta” dla sera produkowanego w Danii, ale przeznaczonego na eksport do krajów trzecich. Dania twierdzi jednak, że rozporządzenie to dotyczy wyłącznie produktów sprzedawanych w UE, i nie obejmuje eksportu do krajów trzecich. Tym samym nie zaprzeczyła zarzutom KE.
Opinia dla Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który ma orzekać w sprawie tego sporu, została przedstawiona w miniony czwartek, trzy lata po skierowaniu sprawy przeciwko Danii przez Komisję Europejską (C-159/20).
Czytaj więcej
Podczas tegorocznego lockdownu oglądaliśmy więcej seriali, więcej czytaliśmy, więcej czasu poświę...