Reklama

Przedsiębiorcy rzadko decydują się na zarząd sukcesyjny

Od trzech lat przedsiębiorca może ustanowić na wypadek swej śmierci zarządcę firmy, ale korzysta z tego tylko niewielu.
Przedsiębiorcy rzadko decydują się na zarząd sukcesyjny

Foto: Adobe Stock

Dopiero po śmierci najbliżsi powołują zarządcę w co dziesiątym spadku.

Zarząd sukcesyjny to od dawana oczekiwane rozwiązanie przez firmy rodzinne. Pozwala on kontynuację jednoosobowej działalności gospodarczej po śmierci przedsiębiorcy i łagodne przejęcie biznesu przez spadkobierców, czy nawet inną osobę.

Dziedziczenie firmy w ruchu

Powołanie zarządcy sukcesyjnego, którym może być każda osoba dorosła, jest odformalizowane.

Przedsiębiorca składa pisemne oświadczenie o swej decyzji (uzyskuje zgodę zarządcy sukcesyjnego na pełnienie funkcji) oraz zgłasza ten fakt do CEIDG przez internet lub za pomocą formularza. Zarządcę mogą powołać także po śmierci przedsiębiorcy jego spadkobiercy, ale zgodę na to muszą wyrazić reprezentujący co najmniej 85 proc. udziału w spadku.

Zarządca sukcesyjny wykonuje prawa i obowiązki zmarłego związane prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku w ramach zwykłego zarządu, a więc codziennego działania firmy, natomiast czynności przekraczające zwykły zarząd, wymagają zgody wszystkich właścicieli przedsiębiorstwa w spadku, a jeżeli spadkobiercy jej nie uzgodnią, konieczne jest zezwolenie sądu. Zarządca sukcesyjny jest zasadniczo powoływany na okres dwóch lat.

Reklama
Reklama

Z oficjalnych danych ZUS przeanalizowanych przez firmę Grant Thornton wynika, że tylko oko. 1 proc. przedsiębiorców zdecydowało się na ustanowienie zarządcy sukcesyjnego. Na ponad 2,9 mln przedsiębiorców, bez tych, którzy zawiesili swoją działalność, potencjalnie zainteresowanych zarządem sukcesyjnym,jest zaledwie 32,5 tys.

Dużo firm, mało „testamentów”

– Kontaktując się z firmami rodzinnymi często dostrzegamy, że ich założyciele, budując i rozwijając firmę skupieni są na osiąganiu kolejnych sukcesów, a zapominają o zabezpieczeniu swojego biznesu na wypadek śmierci. A absolutnie podstawowym krokiem dla prowadzących jednosoobową działalność gospodarczą, powinno być powołanie zarządcy sukcesyjnego, który choć chwilowo zapewni bezpieczeństwo i ciągłość działania firmy. A następnym rozpoczęcie planowania sukcesji biznesu w wymiarze własności i zarządzania, bowiem tylko takie działanie pozwala na zapewnienie firmie długowieczności – wskazuje Maja Jabłońska, radca prawny, lider zespołu doradztwa dla firm rodzinnych Grant Thornton.

Lepiej jest w firmach zatrudniających pracowników: według rejestru ZUS na 577 tys. przedsiębiorców którzy zatrudniali od 1 do 4 pracowników niecałe 4 proc. miało ustanowiony zarząd sukcesyjny.

Wśród czynników utrudniających stosowanie zarządu sukcesyjnego wskazuje się bariery administracyjne, wciąż niedostateczną wiedzę na temat praktycznego stosowania tego tego narzędzia i brak publicznych systemów IT dla przedsiębiorstwa w spadku. Utrudnione jest też przejęcie przedsiębiorstwa przez kilku spadkobierców.

Prof. Bogudar Kordasiewicz, radca prawny, wskazuje, że źródłem rezerwy do ustanawiania zarządcy sukcesyjnego jest nierozpowszechnienie pisania testamentu, który w  przypadku tego rozwiązania jest potrzebny. Ta ważna instytucja zyskać może zaufanie społeczne wraz z przekonaniem zainteresowanych, że jej rozwiązania sprawdzają się w praktyce, a trzy lata to za mało. Obawiam się wielu praktycznych barier, gdyż one ujawniają się dopiero po śmierci przedsiębiorcy. A w Polsce spadkobierca przed uzyskaniem stwierdzenia nabycia spadku nie może dowiedzieć się nawet tego, jaki jest stan aktywów i pasywów spadku, bo nikt nie udzieli mu tej informacji. Jak w tych warunkach podjąć decyzję o zarządzaniu przedsiębiorstwem spadkowym? Kluczem do sukcesu jest więc ukształtowanie silnej pozycji zarządcy sukcesyjnego, np. wobec banków – mówi mec. Kordasiewicz.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Tomasz Budziak, wiceprezes Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych

Niska liczba zarządców sukcesyjnych wyznaczonych za życia przedsiębiorców wynika z niedoboru odpowiedniej informacji o tym narzędziu. Akcja informacyjna powinna być prowadzona stale nie tylko przez organy rządowe, ale przede wszystkim przez samorządy lokalne – bo one są na pierwszej linii kontaktów z przedsiębiorcami w ramach obsługi rejestracji do CEIDG. Oprócz przedsiębiorców i ich rodzin to samorządy powinny być najbardziej zainteresowane utrzymaniem ciągłości biznesów. Bo to z podatków przedsiębiorców finansowane są lokalne budżety. Następnie promotorami tego narzędzia winny być banki oraz organizacje przedsiębiorców. Współpraca tych partnerów ma szansę podnieść świadomość przedsiębiorców i zaowocować u nich większą ochotą do podjęcia kroków podnoszących trwałość międzypokoleniową ich biznesów.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej:

Biznes Zarząd sukcesyjny na pewno ułatwi przekazanie firmy następcom

Pro

ABC Firmy
Spory przetargowe przechodzą do internetu. Zdalne rozprawy przed KIO
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
ABC Firmy
Co mogą wspólnicy przy likwidacji spółki jawnej?
ABC Firmy
Rząd za deregulacją w obrocie ziemią rolną. Co się zmieni dla firm?
ABC Firmy
Firmę będzie można założyć przez mObywatela. Papierowe wnioski odejdą do lamusa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama