- W grudniu mam sprawę karną za zaległe składki ZUS z jednoosobowej działalności gospodarczej. Chodzi o zaległość za okres od połowy 2018 r. do połowy 2019 r., kiedy w mojej branży trwał kryzys. Sprawa została wszczęta na początku bieżącego roku. Składki jeszcze się nie przedawniły, a ZUS ma wpisaną hipotekę. Czy grozi mi odpowiedzialność karna? – pyta czytelnik.
Wydaje się, że czytelnik nie poniesie odpowiedzialności wykroczeniowej, ponieważ doszło do jej przedawnienia. Zbyt późno wszczęto bowiem postępowanie przed sądem karnym. Jednak nie wpływa to na aspekt składek, które nie uległy przedawnieniu.