Alimenty to nie prezenty. Alimenty to nie przekręty. To nie wstyd dochodzić środków utrzymania na dzieci. One się im po prostu należą. Co jednak zrobić, gdy rodzice żyją pod jednym dachem, formalnie tworząc rodzinę, ale jeden z nich na nią nie łoży? Zamiast na dzieci wydaje pieniądze na alkohol, hazard czy własne przyjemności. Wbrew pozorom nie należy to do rzadkości. W takiej sytuacji z pomocą może przyjść pracodawca.

Czytaj więcej

Do kiedy rodzic musi płacić alimenty? Pełnoletność dziecka nie jest granicą

Żona trwoniącego pieniądze pracownika może domagać się, by to na jej konto wpływało wynagrodzenie męża. Do tego potrzebne będzie jednak orzeczenie sądu. Ale nie chodzi tu o zasądzenie alimentów i egzekwowanie należności przez komornika. To długa i wyboista droga po środki na utrzymanie dzieci. Jest szybszy sposób – żona lub mąż mogą uzyskać w uproszczonym trybie orzeczenie sądu, na mocy którego pracodawca będzie mógł wypłacić im wynagrodzenie zamiast zatrudnionemu. Ten tryb zaspokajania potrzeb rodziny nie wymaga przeprowadzania procesu, jednak wydanie orzeczenia przez sąd jest konieczne. To właśnie postanowienie będzie podstawą do zalegalizowania wypłaty wynagrodzenia pracownika na konto małżonka. Jeśli takiego dokumentu żona czy mąż przedstawić nie może, firma musi odmówić. Ale może przy okazji pouczyć małżonka, jak uzyskać postanowienie. Gdy widzimy krzywdę dzieci, nie możemy odwracać wzroku.

Więcej na ten temat w artykule: „Kiedy żona może zażądać przelewu pensji męża?”.

Zapraszam do lektury „Tygodnika Kadrowych”.