Kiedy należy wypłacić ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy? Czy zawsze musi to być ostatni dzień etatowej pracy?
Katarzyna Dulewicz: Pracownik nabywa prawo do ekwiwalentu za urlop ostatniego dnia zatrudnienia. Wtedy też pracodawca powinien wypłacić mu ekwiwalent. W rezultacie pracownik może się domagać wypłaty świadczenia już następnego dnia po rozwiązaniu umowy. W praktyce pracodawcy czasem opóźniają wypłatę ekwiwalentu i dokonują płatności z innymi świadczeniami, do których były zatrudniony nabył prawo w związku z rozwiązaniem umowy, np. z wynagrodzeniem za ostatni miesiąc pracy.
Czy w drodze umowy cywilnoprawnej strony mogą ustalić, że zakład wypłaci byłemu pracownikowi ekwiwalent w ratach?
Nie. Pracodawca i pracownik nie mają wpływu na przekształcenie się uprawnień urlopowych w ekwiwalent pieniężny. Nie mogą też manipulować datą, w której to świadczenie staje się należne i wymagalne. Ekwiwalent jest traktowany na równi z wynagrodzeniem za pracę, stąd pracownik nie może się zrzec do niego prawa. Dlatego z chwilą ustania zatrudnienia może dochodzić od pracodawcy całości tego świadczenia.
Nawet jeśli strony się umówią, że pracodawca wypłaci ekwiwalent w później-szym terminie albo w ratach, to i tak pracownik ma roszczenie o jego wypłatę w pełnej wysokości od razu z chwilą ustania stosunku pracy. Taka umowa jest nieskuteczna. Dodatkowo, jeżeli pracodawca nie wypłaci całości ekwiwalentu ostatniego dnia zatrudnienia, pracownik może się domagać odsetek za zwłokę.