Krajowy Fundusz Szkoleniowy (KFS) to wydzielone środki Funduszu Pracy przeznaczone na finansowanie kształcenia ustawicznego pracowników i pracodawców. Podstawą jego działania jest obowiązujący od 27 maja 2014 r. art. 69b ustawy ?z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jedn. DzU ?z 2013 r., poz. 674 ze zm., dalej ustawa o promocji).
Zanim został wprowadzony KFS, aktywizowaniu załóg ?w nauce miały pomóc zakładowe fundusze szkoleniowe. Pracodawca, który go powołał, uzyskiwał korzyść podatkową polegającą na zaliczeniu ?do kosztów uzyskania przychodów pieniędzy, które zasiliły ten cel przed ich wydaniem. Mechanizm ten opierał się na własnych środkach pracodawcy tworzącego fundusz. Jednak istniała też możliwość otrzymania dofinansowania.
Po powołaniu zakładowego funduszu szkoleniowego pracodawca mógł złożyć wniosek do starosty o refundowanie ?z FP kosztów szkolenia do ?50 proc., ale nie więcej niż ?do wysokości przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu zawarcia umowy. ?Dla osób w wieku 45 lat i starszych te limity były jeszcze wyższe (zamiast 50 proc. ograniczenie do 80 proc., a górny limit dofinansowania to 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia).
Dwie umowy
Ponieważ pracodawcy nie korzystali z tej refundacji, zlikwidowano zakładowe fundusze szkoleniowe, a nowym instrumentem stał się KFS. Nie bez znaczenia była też przy tej okazji sposobność eliminacji korzyści podatkowych dla pracodawców związanych ?z zakładowymi funduszami szkoleniowymi.
Dofinansowanie z KFS wymaga podpisania przez pracodawcę dwóch umów. Na podstawie tej zawartej ze starostą otrzymuje środki z KFS. Natomiast w umowie z pracownikiem określa prawa i obowiązki związane z wydaniem pieniędzy z KFS na jego naukę. Najważniejsze jest uregulowanie w niej rozliczeń między pracodawcą a pracownikiem w razie rozwiązania umowy z przyczyn leżących po stronie etatowca. ?W kilku sytuacjach (np. po dyscyplinarce) musi on oddać pracodawcy koszty niedokończonej nauki. A szef ma obowiązek zwrócić te pieniądze KFS.