Możliwość dokonywania potrąceń wierzytelności obejmuje zarówno przychody z umów o pracę, jak i umów cywilnoprawnych, najczęściej zlecenia. Ich wielkość zależy jednak od charakteru kontraktu.
I choć reguły prowadzenia egzekucji z umów cywilnoprawnych są odrębne, czasem stosuje się tu ochronę dotyczącą wynagrodzenia za pracę.
Brak stałości to nie norma
W praktyce przyjęło się, że zawierane umowy cywilnoprawne – dotyczące wykonywania zarówno czynności faktycznych, jak i prawnych – mimo że pod względem prawnym mają na ogół charakter umów o świadczenie usług, nazywane są umowami-zleceniami (choć te zgodnie z art. 734 kodeksu cywilnego mogą dotyczyć wyłącznie czynności prawnych).
Wiąże się to m.in. z tym, że jeśli nie są one regulowane innymi przepisami, stosuje się do nich odpowiednio te dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.). Chodzi tu o umowy zobowiązujące do dokonania jednej lub wielu czynności faktycznych oraz prawnych, a nawet stałego ich dokonywania.
W doktrynie przeważa pogląd, że w pojęciu usługi w rozumieniu art. 750 k.c. nie mieści się jedynie wykonanie dzieła. Dlatego znajdą tu zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło.