Wszystko to, co dajemy pracownikowi z okazji Bożego Narodzenia czy z okazji innych świąt (kosze z łakociami, bony do supermarketu, dodatkowe pieniądze) jest jego przychodem podlegającym opodatkowaniu. Oznacza to, że osoba zatrudniona musi się podzielić takim świadczeniem z fiskusem, a obowiązki pobrania i odprowadzenia składek oraz podatków spoczywają na płatnikach (pracodawcy).
Wartość przekazanego bonusu płatnik ma obowiązek doliczyć odpowiednio do wynagrodzenia podwładnego bądź zleceniobiorcy i wykazać na liście płac, opłacając należne z tego tytułu daniny publiczne.
Inaczej wygląda sytuacja składkowo-podatkowa świadczeń, jakie z okazji gwiazdki firma wręczy byłym podwładnym przebywającym teraz na emeryturze lub rencie. Reasumując: świąteczne upominki dla załogi wykazujemy na liście płac na różnych zasadach. Przedstawiamy, jak te odmienności wyglądają w praktyce.
Najlepiej dać gotówkę
Największą radość sprawiają zatrudnionym dodatkowe finanse na gwiazdkę. Taki wybór przynosi korzyści i dla nich, i dla zatrudniających. Pozostałe sposoby odświętnego docenienia tych osób zatrudnionych (bony do supermarketów, paczki) tracą na popularności.
Świadczenia finansowe przekazane pracownikowi z zfśs są wolne od podatku dochodowego do kwoty 380 zł rocznie na jednego podwładnego (art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT). Jednak należy je przyznawać wyłącznie według kryteriów socjalnych, czyli sytuacji życiowej, materialnej i rodzinnej zainteresowanego (art. 8 ust. 1 ustawy o zfśs). Kierujemy się zatem najczęściej dochodem przypadającym na członka jego rodziny czy liczbą dzieci pozostających na jego utrzymaniu.