[b]Niepełnosprawny pracownik w stopniu umiarkowanym jest zatrudniony na pełnym etacie, według miesięcznych okresów rozliczeniowych. Dostaje wynagrodzenie prowizyjne. W listopadzie 2010 r. przepracował 14 dni z 20 przypadających do przepracowania, ponieważ przez sześć dni chorował.
Otrzymał za pracę 600 zł brutto prowizji? Czy nie za mało? Należy mu się wyrównanie do poziomu minimalnego wynagrodzenia? Jeśli tak, to jak je obliczyć? [/b]– pyta czytelnik.
Każdemu pracownikowi, w tym niepełnosprawnemu, przysługuje przynajmniej kwota minimalnego wynagrodzenia brutto za pracę na pełnym etacie przez cały miesiąc, czyli w 2010 r. 1317 zł (w 2011 r. będzie 1386 zł). Wynika tak z art. 6 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=65C8FA43FDB2BE839FB1023B428D6A8E?id=167521]ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (DzU nr 200, poz. 1679 ze zm.)[/link].
Jeśli szef nie wypłacił ustawowego minimum w tym okresie, należy mu się wyrównanie do wysokości minimalnej płacy. By sprawdzić, czy uzupełnienie poborów jest konieczne, porównujemy godzinową stawkę minimalną z faktycznie otrzymaną w danym miesiącu.
Uwaga! Wyrównanie przysługuje tylko wtedy, gdy w danym miesiącu, z uwagi na terminy wypłat niektórych składników wynagrodzenia lub rozkład czasu pracy, wynagrodzenie pracownika jest niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia. Tak stanowi art. 7 ust. 1 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.