Nauczycielom, którzy są objęci [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=394FD6E3442443A5B2CF8971D37B7B28?id=182007]Kartą nauczyciela[/link], ustalamy dodatkowe wynagrodzenie za każdą godzinę pracy w porze nocnej, biorąc pod uwagę ich wynagrodzenie zasadnicze.
To dodatkowe wynagrodzenie liczymy w wysokości 15 proc. godzinowej stawki wynagrodzenia zasadniczego (art. 42b ust. 2 Karty nauczyciela). Otrzymany wynik nie może być niższy niż stawka dodatku za pracę w nocy, liczona od minimalnego wynagrodzenia za pracę.
O tym, w jakich placówkach i w jakich warunkach może być jednak świadczona praca w nocy przez nauczycieli, przesądza [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=161651]rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 17 maja 2001 r. w sprawie realizowania przez nauczycieli tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć wychowawczych w porze nocnej (DzU nr 52, poz. 550).[/link]
Nie ma tak szczegółowych zasad u pracowników wykonujących zawód medyczny, czyli osób, które na podstawie odrębnych przepisów (np. o zawodzie lekarza) uprawnione są do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz u mających fachowe kwalifikacje do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny.
Jednak pewne warunki stawia art. 32l pkt 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=184739]ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (DzU z 2007 r. nr 14, poz. 89 ze zm.)[/link]. Przepis ten przyznaje prawo do dodatku za pracę w porze nocnej tym pracownikom medycznym, którzy są zatrudnieni w systemie pracy zmianowej w zakładach opieki zdrowotnej przeznaczonych dla osób, których stan zdrowia wymaga całodobowych świadczeń zdrowotnych.
Dla nich dodatek za każdą godzinę pracy wykonywanej w porze nocnej powinien być wypłacany w wysokości co najmniej 65 proc. stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego.
[ramka][b]Dla niepełnoetatowców bez przeliczeń[/b]
[b]Patrycja Zawirska prawnik w Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy[/b]
Wysokość dodatku za pracę w nocy oblicza się na podstawie kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalanego na podstawie odrębnych przepisów. W przypadku osób zatrudnionych na część etatu takim „odrębnym” przepisem jest art. 8 ust. 1 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.
Nakazuje on obniżyć „ogólne” minimalne wynagrodzenie za pracę (1276 zł w 2009 r. i 1317 zł w 2010 r.) w proporcji do liczby godzin pracy przypadającej do przepracowania przez pracownika niepełnoetatowego w danym miesiącu. Oznacza to, że minimalne wynagrodzenie w 2009 r. osoby zatrudnionej na pół etatu wynosi dziś 638 zł, a w roku przyszłym będzie to 658,50 zł.
Obliczając dodatek za pracę nocną, należy to wynagrodzenie podzielić przez liczbę godzin pracy przypadających do przepracowania w miesiącu. Jeżeli pracujący na pół etatu ma w miesiącu przepracować 80 godzin, to kwoty 638 zł i 658,50 zł trzeba podzielić przez 80. Dodatek wyniesie 20 proc. otrzymanej w ten sposób stawki godzinowej, czyli w analizowanym wypadku odpowiednio 1,59 zł i 1,65 zł.
W mojej opinii taki sposób kalkulacji jest właściwy z prawnego punktu widzenia. Należy jednak zwrócić uwagę, że obliczony tak dodatek jest taki sam jak u pełnoetatowców. Rozróżnienie dwóch metod obliczania dodatku (jedna dla pracowników pełnoetatowych, a druga dla zatrudnionych na część etatu) nie ma więc praktycznej doniosłości. U niepełnoetatowców można więc z powodzeniem stosować zasady kalkulacji dodatków właściwe dla zatrudnionych na pełny etat.[/ramka]
[srodtytul]To szef wskazuje osiem godzin [/srodtytul]
Pora nocna nie może się zaczynać wcześniej niż o 21 i kończyć później niż o 7. Takie ramy wskazuje bowiem art. 151[sup]7[/sup] § 1 k.p. dla wszystkich pracodawców. Ale pozwala im wybrać osiem godzin z tego przedziału czasowego. Jeśli tego nie zrobią, będzie obowiązywała u nich ustawowa pora nocna. A to oznacza, że nie będzie obejmowała ona ośmiu, lecz całe dziesięć godzin między 21 a 7.
Obowiązek ustalenia pory nocnej dotyczy każdego pracodawcy. Nie ma tu więc znaczenia, czy funkcjonuje w sferze prywatnej, czy budżetowej. Jest też bez znaczenia, czy praca jest wykonywana u niego na trzy zmiany (a więc i w nocy), czy tylko na jedną – dzienną.
Jeśli jest objęty układem zbiorowym pracy, tu powinny znaleźć się postanowienia o porze nocnej. Gdy nie jest, to w regulaminie pracy. A jeżeli nie ma u niego układu zbiorowego ani regulaminu pracy (zatrudnia mniej niż 20 pracowników), powinien ustalić ją w obwieszczeniu. W tym ostatnim wypadku pracodawca musi poinformować pracowników na piśmie o obowiązującej u niego porze nocnej (art. 29 § 3 k.p.).