[b]– Od stycznia 2009 r. zamierzamy podwyższyć wynagrodzenia całej załodze. Ich wysokość będzie jednak zindywidualizowana. Chcemy je wykorzystać m.in. po to, aby zmniejszyć dysproporcje płac na tych samych lub podobnych stanowiskach. Dysproporcje te są skutkiem przejęcia większości pracowników firmy od innych pracodawców w trybie art. 23[sup]1[/sup] k.p., u których byli objęci różnymi układami zbiorowymi pracy i systemami płac. Zarząd związku zawodowego uważa jednak, że w świetle zasady równego traktowania nie wolno różnicować wysokości podwyżek. Czy takie stanowisko jest słuszne?[/b] – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Zasadę równego traktowania pracowników z racji jednakowego wypełniania takich samych obowiązków ustanawia art. 11[sup]2[/sup] k.p. Przy wynagrodzeniach za pracę konkretyzuje ją art. 18[sup]3c[/sup] k.p. Stanowi, że pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę jednakowej wartości. Kodeks pracy definiuje wynagrodzenie jako świadczenie obejmujące wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna. Nie odwołuje się przy tym do rozróżnienia na płacę podstawową i inne korzyści związane ze stosunkiem pracy.
Przepisy kodeksu pracy w tym zakresie korespondują z zasadą równego standardu wynagradzania pracowników, uregulowaną w art. 119 traktatu rzymskiego i unijnych dyrektywach. Według dominującego poglądu w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS), aby ustalić, czy szef równo traktuje przy zarobkach, wynagrodzenie pracownika można porównać z wynagrodzeniem innych u tego samego pracodawcy, wykonujących prace identyczne lub o tej samej wartości. Jednak zasada równego traktowania pracowników w tym zakresie nie zakłada sama przez się, że zajmujący te same rodzajowo stanowiska u pracodawcy muszą być w każdym wypadku wynagradzani jednakowo. Wynika to już z samego jej brzmienia. Art. 18[sup]3c[/sup] k.p. podkreśla wyłącznie jednakowość wypełniania takich samych obowiązków.
ETS wypracował już wiele kryteriów uzasadnionego różnicowania wynagrodzeń, do których zaliczył w szczególności:
> jakość i ilość świadczonej pracy,