Pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków. Tak przewiduje art. 11k.p. Czy to oznacza, że szef musi ich tak samo wynagradzać? Teoretycznie tak. Zwłaszcza że ma obowiązek stosować się do zasad równego traktowania w warunkach zatrudniania i jednakowego wynagradzania za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości (art. 18i art. 18k.p.). Jak to działa w praktyce?
Jeśli pracownicy wykonują jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości, wówczas powinni otrzymywać jednakowe (zbliżone) wynagrodzenie. I dotyczy to jego wszystkich składników, bez względu na ich nazwę i charakter, oraz innych świadczeń związanych z pracą, przyznawanych pracownikom w formie pieniężnej lub niepieniężnej (art. 18§ 2 k.p.).
Choć kodeks pracy nakazuje jednakowo wynagradzać za jednakową pracę, to nie definiuje takiej pracy. Należy uznać, że przy jednakowej pracy decydujące znaczenie ma jej rodzaj. Chodzi więc o pracę na takich samych stanowiskach (identyczne nazwy) i z takim samym zakresem obowiązków. Przy różnych nazwach stanowisk rozstrzygać powinien zakres obowiązków (por. "Kodeks pracy 2007. Komentarz" pod red.prof. dr hab. Barbary Wagner, ODDK, Gdańsk 2007, str. 95). A to oznacza, że pracownicy, którzy faktycznie wykonują te same czynności, powinni mieć jednakową płacę, nawet jeśli ich stanowiska są inaczej nazywane.
Firma zajmująca się produkcją i sprzedażą mebli ma w Polsce kilka oddziałów. W większości z nich osoby sprzedające meble są zatrudniane na stanowiskach sprzedawców, a w jednym oddziale - specjalistów do spraw sprzedaży. Zakresy obowiązków i sprzedawców, i specjalistów do spraw sprzedaży są identyczne. W związku z tym mimo różnicy w nazwie stanowisk pracownicy otrzymują jednakowe (porównywalne) pensje.
Nieco prościej jest z pracą o jednakowej wartości, bo tu mamy definicję kodeksową. Według art. 18§3 k.p. pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych: