Niedopełnienie obowiązków egzekucyjnych czy opóźnienie w ich realizacji skutkuje grzywną nakładaną przez komornika. Drugą dotkliwą sankcją jest zapłata odszkodowania wierzycielowi. To jednak następuje po procesie i udowodnieniu przez wierzyciela, że poniósł szkodę wskutek działań pracowników firmy zatrudniającej dłużnika.
Odmienne reguły
Kodeks postępowania cywilnego przewiduje karę grzywny do 2 tys. zł za niewypełnianie obowiązków wobec komornika. Zasady odpowiedzialności kształtują się różnie w zależności od tego, kto jest pracodawcą. Karę można otrzymać już za brak odpowiedzi na pismo komornika, a także wtedy, gdy obowiązek został wykonany, ale po terminie. Należy przy tym zaznaczyć, że nałożenie grzywny przez komornika jest jego obowiązkiem, a nie tylko uprawnieniem.
Zanim jednak wymierzy sankcję, powinien wysłuchać osoby, którą zamierza ukarać (odpowiednio stosowany art. 762 § 2 k.p.c.). Na postanowienie o ukaraniu przysługuje skarga na czynności komornika w trybie art. 767 k.p.c. Rozpatruje ją sąd rejonowy po przeprowadzeniu rozprawy, na którą wzywa strony oraz osobę ukaraną. Sąd o rozprawie zawiadamia prokuratora. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie do sądu okręgowego.
Prowadzący działalność
Pracodawca, który prowadzi działalność gospodarczą i zawiera umowy o pracę jako osoba fizyczna, otrzymuje grzywnę za to, że nie wypełnia obowiązków wobec komornika (art. 886 § 1 i 2 k.p.c.). Nie ma przy tym znaczenia, że zawiniła kadrowa czy księgowa. Nie jest także istotne to, czy załoga liczy dwóch czy 100 pracowników.
Jeżeli pracodawcą jest spółka cywilna, grzywnie podlega którykolwiek ze wspólników (art. 886 § 2 k.p.c.). W wyniku jej nałożenia pracodawca ponosi szkodę. Upoważnia go to do pociągnięcia do odpowiedzialności materialnej etatowca, który nie wykonując lub nienależycie realizując obowiązki pracownicze, doprowadził do zaniedbań.
Gdy pracodawcą nie jest osoba fizyczna
Jeżeli pracodawcą nie jest osoba fizyczna, grzywnie podlega pracownik lub wspólnik spółki jawnej czy z ograniczoną odpowiedzialnością albo komplementariusz odpowiedzialny za wykonanie takiej czynności. Gdy nie wyznaczono takiego pracownika lub nie można go ustalić, kara spada na osoby uprawnione do reprezentowania pracodawcy (art. 886 § 2 k.p.c.).
Wyrówna winny
Wskutek zaniedbań pracowników kadrowo-księgowych może dojść do powstania szkody po stronie wierzyciela, czyli podmiotu, na rzecz którego miały być dokonywane potrącenia. W takiej sytuacji pracodawca poniesie odpowiedzialność odszkodowawczą przewidzianą w kodeksie cywilnym za szkodę wynikającą z zawinionego zachowania (art. 886 § 3 k.p.c.).
Niekiedy szkoda przewyższa kwotę zajęcia. Odpowiedzialny będzie zawsze pracodawca, niezależnie od tego, czy jest osobą fizyczną, czy prawną. Nie ma też wtedy znaczenia, kto konkretnie nie dopełnił obowiązków wobec komornika. Innymi słowy, wierzyciel może dochodzić roszczeń odszkodowawczych w procesie skierowanym wyłącznie przeciwko pracodawcy.
Pracodawca odpowiada, jeżeli wierzyciel wykaże łącznie następujące elementy:
- zaistniała szkoda w jego majątku,
- wystąpił czyn niedozwolony (czyli uchybienia, których dopuścili się pracownicy) oraz
- zachodzi związek przyczynowy między czynem a szkodą polegający na tym, że szkoda jest jego zwykłym następstwem.
Z tego nie należy jednak wyciągać wniosków, że podwładny, który wskutek swoich zaniedbań wyrządził szkodę wierzycielowi, pozostaje bezkarny. W wyniku zobowiązania do naprawy szkody ponosi ją sam pracodawca. Dlatego ma pełne prawo żądać od pracownika, aby ją wyrównał zgodnie z przepisami kodeksu pracy o odpowiedzialności materialnej. Jeżeli doszło do niej w wyniku zaniedbań czy braku wiedzy lub doświadczenia przy egzekucjach komorniczych, etatowiec odpowie za winę nieumyślną. Ogranicza to odszkodowanie należne firmie do kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia tej szkody.
Może się jednak zdarzyć, że podwładny umyślnie nie współpracował z komornikiem, gdyż np. dłużnik jest jego znajomym. Wówczas poniesie pełną odpowiedzialność. Co więcej, są opinie, że wtedy wierzyciel może pozwać etatowca zamiast pracodawcę.