Przez zarobkowanie małżonkowie muszą przyczyniać się do zaspokajania materialnych potrzeb rodziny. Nie ma przy tym znaczenia, czy w jej skład wchodzą dzieci, czy związek jest bezdzietny.
Jeśli jeden z małżonków nie wywiązuje się z tego wymogu, art. 28 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego pozwala drugiemu z nich na uproszczone wyegzekwowanie udziału w utrzymaniu familii. Uzyskuje specjalny sądowy nakaz, na podstawie którego będzie mógł odbierać jego pensję. Sąd przesyła do firmy odpis orzeczenia z wezwaniem, aby zarobki lub inne należności w całości lub w części wypłacać wyłącznie do rąk drugiej strony.
Konieczne wspólne pożycie
Aby bez sprawy o zaspokajanie potrzeb rodziny (alimenty) rozporządzać płacą współmałżonka, żona lub mąż musi złożyć wniosek do sądu rodzinnego o wypłatę pensji do jej lub jego rąk. Sąd go uwzględni, jeśli łącznie zachodzą dwa warunki.
Po pierwsze, zatrudniony małżonek nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny, czyli np. nie przekazuje drugiemu zarobków i jednocześnie nie robi koniecznych zakupów, nie opłaca rachunków itp. Drugi warunek polega na tym, że oboje muszą pozostawać we wspólnym pożyciu. Jeśli zatem małżonkowie są w faktycznej separacji i nie ma między nimi więzi rodzinnych (osobno mieszkają, nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego), sąd oddali powództwo.
Natomiast jeżeli już po wydaniu nakazu małżonkowie nie są we wspólnym pożyciu, np. osobno mieszkają w trakcie sprawy rozwodowej, to i tak firma nadal musi wypłacać pensję współmałżonkowi. I to aż do czasu sądowego uchylenia nakazu na wniosek drugiego małżonka (pracownika).