Pracujący z soboty na niedzielę na trzeciej zmianie pracownicy czyli np. w godzinach 21.00 – 7.00 w niedzielę – 25 marca - przepracują o godzinę krócej. Mimo to szef nie może im wypłacić mniej za marcową pracę. Stanie się tak dzięki zmianie czasu zimowego na letni, na podstawie rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 5 stycznia 2012 r. (DzU z 2012 r. poz. 33). W nocy w niedzielę o godz. 2 przyśpieszymy zegar o godzinę czyli na godzinę trzecią. Z punktu widzenia prawa pracy będzie to praca w niższym dobowym wymiarze i spowoduje, że zatrudniony nie uzyska w obowiązującym go okresie rozliczeniowym pełnego wymiaru czasu pracy. Mimo to nie wpłynie to na wysokość wypłacanego mu wynagrodzenia jeśli ma w umowie stałą kwotę. W tym wypadku trzeba zastosować art. 81 k.p., mówiącym o zasadach wynagradzania za tzw. przestój. Zgodnie z nim pracodawcę obciąża ryzyko wypłaty wynagrodzenia w razie niezawinionej przez pracownika przerwy w wykonywaniu obowiązków. Przysługuje mu zatem wynagrodzenie wynikające z osobistego zaszeregowania określonego stałą stawką godzinową lub miesięczną. A jeśli taki składnik nie został wyodrębniony będzie to 60 proc. wynagrodzenia. Niedopuszczalne jest obniżanie jego poborów za tę nieprzepracowaną godzinę. Tak samo nie można wymagać od niego by dopracował tę godzinę by dobić do marcowego wymiaru.
Spójrzmy jak należy obliczyć wynagrodzenie dla pracownika pracującego na nocnej zmianie z soboty na niedzielę (24 na 25 marca), za nieprzepracowaną godzinę w zwiazku ze zmianą czasu pracy z zimowego na letni jeśli ten wynagradzany jest:
a) stałą miesięczną stawką np. 4 tys zł
4000 zł : 176 godzin (marcowy wymiar czasu pracy) = 22,73 zł za tę godzinę
b) jest godzinową stawką w wysokości 22 zł