Według art. 91 kodeksu pracy należności inne niż wymienione w art. 87 § 1 i § 7 k.p. można ująć z wynagrodzenia zatrudnionego tylko za jego zgodą wyrażoną na piśmie. Także i w tym wypadku wolna od potrąceń jest kwota wynagrodzenia za pracę w wysokości minimalnej pensji – przy ujęciu należności na rzecz pracodawcy lub 80 proc. tej kwoty przy innych należnościach.
Pisemną akceptację pracownik ma wyartykułować wyraźnie i w sposób zindywidualizowany. Nie wystarczy zatem np. brak jego reakcji na zawiadomienie go o dokonanym potrąceniu z wynagrodzenia.
Nawet jeśli zgodziłby się na ujęcie, ale nie miałoby to formy pisemnej, jest nieważne. Wskazał na to Sąd Najwyższy w wyroku z 1 października 1998 r. (I PKN 366/98). W razie sporu bez znaczenia byłoby dowodzenie przez pracodawcę, że pracownik ustnie zaakceptował uszczuplenie.
Precyzyjna kwota
Ponadto taka zgoda będzie skuteczna tylko wtedy, gdy wyrażając ją, pracownik będzie znał wysokość należności, która ma być ujęta lub choćby miał podstawy pozwalające określić ten poziom. Wniosek taki wynika z art. 91 k.p. dokonany w uzasadnieniu uchwały SN z 4 października 1994 r. (I PZP 41/94).
SN stwierdził, że nieważne jest wyrażenie przez pracownika na podstawie art. 91 k.p. w umowie o wspólnej odpowiedzialności materialnej zgody na potrącenie przez zakład z wynagrodzenia należności z tytułu niedoborów, które mogą się ujawnić w przyszłości w wyniku inwentaryzacji.