Jednym ze świadczeń premiujących długi staż pracy w urzędach państwowych jest nagroda jubileuszowa. Przysługuje ona, na takich samych zasadach, wszystkim urzędnikom państwowym bez względu na to, czy zatrudnieni są na podstawie mianowania czy też na podstawie umowy o pracę. Dla uzyskania prawa do ten nagrody znaczenia nie ma też wymiar etatu zatrudnionego.
Czynnikiem, który decyduje zarówno o prawie do tej nagrody jak i jej wysokości jest wyłącznie ogólny staż pracy. Warunek minimum, który muszą spełnić, aby dostać nagrodę w najniższej, przewidzianej ustawą wysokości jest osiągniecie 20 letniego stażu pracy. Im dłuższy okres zatrudnienia, tym nagroda jest wyższa. Jej wysokość stanowi, bowiem odpowiedni procent wynagrodzenia pracownika, który rośnie z każdą „pięciolatką" >patrz ramka. Stanowi tak art. 23 ustawy o pracownikach urzędów państwowych.
Zasady ustalania okresów pracy i innych okresów uprawniających do nagrody jubileuszowej, a także zasady jej obliczania i wypłacania określa rozporządzenie Rady Ministrów z 2 lutego 2010 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników niebędących członkami korpusu służby cywilnej zatrudnionych w urzędach administracji rządowej i pracowników innych jednostek (DzU nr 27, poz. 134; dalej rozporządzenie). Zgodnie z § 11 tego rozporządzenia do okresu pracy uprawniającego do nagrody jubileuszowej wlicza się wszystkie poprzednie zakończone okresy zatrudnienia oraz inne okresy, jeżeli z mocy odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze.
Wypłatę warunkuje nabycie prawa
Pracownik nabywa prawo do nagrody jubileuszowej w dniu upływu okresu uprawniającego do tej nagrody albo w dniu wejścia w życie przepisów wprowadzających nagrody jubileuszowe. Jak w praktyce liczyć ten okres wyjaśnia uchwała Sądu Najwyższego z 21 maja 1991 r.(I PZP 16/91, OSNC 1992/1/10), zgodnie, z którą prawo do nagrody pracownik nabywa w dniu bezpośrednio poprzedzającym dzień, który nazwą lub datą odpowiada dniowi, w którym podjął on zatrudnienie. SN uznał, bowiem, że sposób liczenia terminów określonych w art. 112 kodeksu cywilnego nie ma zastosowania do okresów, od których zależy nabycie uprawnień pracowniczych. Podobnie orzekł SN w wyroku z 28 listopada 2017 r. (III UK 261/16, www.sn.pl), w którym pokreślił, iż zwrotowi odnoszącemu do okresu zatrudnienia należy nadawać sens nawiązujący do bezpośredniego, potocznego czy naturalnego pojmowania wyrażenia tygodnia. miesiąca, roku, czy też ich wielokrotności, co oznacza, że termin oznaczony w tygodniach upływa w przeddzień dnia odpowiadającego nazwie dnia początkowego.
Oczywiście, jeśli pracownik nie posiada jednego nieprzerwanego okresu zatrudnienia, czyli jego staż pracy składa się z kilku odcinków czasowych poszczególne okresy zatrudnienia trzeba zsumować. Jak to zrobić wyjaśnia SN w postanowieniu z 11 grudnia 2009 r. (II PK 223/09). I tak, zdaniem SN staż pracy oblicza się w latach, miesiącach i dniach, przy przyjęciu, że termin upływa w przeddzień dnia odpowiadającego nazwie dnia początkowego, następnie sumuje się lata, sumuje się miesiące i przelicza je na lata, z uwzględnieniem, że 12 miesięcy pracy to jeden rok, sumuje się także dni i przelicza na miesiące, z uwzględnieniem, że 30 dni równa się jednemu miesiącowi.