Rozstrzygnięcie
Sąd kasacyjny potwierdził stanowisko fiskusa, że PCC uiszczonego przez spółkę z tytułu wniesienia do niej wkładu niepieniężnego przez wspólnika nie można uznać za koszt. Sąd zwrócił uwagę, że na skutek wniesienia wkładu do spółki osobowej po stronie wnoszącego go wspólnika nie powstaje przychód. W konsekwencji nie jest możliwe uznanie, że z tą czynnością wiążą się koszty uzyskania przychodu. Udział kapitałowy wspólnika odpowiada wartości rzeczywiście wniesionego wkładu. Jest to określona wartość księgowa wyrażona kwotowo, która z kolei stanowi podstawę dla określenia praw lub obowiązków wspólnika w spółce w przypadkach przewidzianych przez ustawę lub umowę spółki.
W uzasadnieniu podkreślono, że udział kapitałowy jest ściśle powiązany z wkładami wspólników. Wspólnicy nie mają prawa do udziału w całym majątku spółki. Posiadają względem niego jedynie uprawnienia określone przepisami kodeksu spółek handlowych. W ocenie NSA w przypadku wniesienia do spółki komandytowej wkładu przez wspólnika ten ostatni nie otrzymuje udziału w majątku spółki. Przysługujący mu udział kapitałowy służy jedynie określeniu jego przyszłych praw, w tym prawa do udziału w zysku. Zysk ten będzie jednak przychodem opodatkowanym z innego tytułu niż wniesienie wkładu do spółki. Pomimo że spółka osobowa może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania we własnym imieniu, wniesienie od niej wkładu nie może być traktowane jako zbycie praw majątkowych. Na potwierdzenie tego stanowiska sąd przywołał treść uchwały NSA z 24 marca 2011 r. (II FPS 8/10). Stwierdzono w niej, że wniesienie przez osobę fizyczną do spółki osobowej wkładu niepieniężnego w postaci udziałów w spółce kapitałowej (aport) nie jest ich odpłatnym zbyciem.
NSA wskazał, że wniesienie wkładu do spółki osobowej jest neutralne podatkowo. Z tej przyczyny, skoro z wniesieniem wkładu nie wiąże się powstanie przychodu ani po stronie wnoszącego, ani po stronie spółki, to nie jest możliwe uznanie PCC uiszczonego w związku z tą czynnością za koszt uzyskania przychodu. Przy czym nie ma znaczenia, że to spółka osobowa zobowiązana jest do zapłaty podatku.
—oprac. Aleksandra Tarka
Komentarz eksperta
Joanna Stolarek, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg Tomczykowski
Analizowany wyrok NSA wpisuje się w niekorzystną dla podatników linię interpretacyjną sądów administracyjnych. W ciągu kilku ostatnich miesięcy zostało bowiem wydanych kilka orzeczeń, w których sądy odmówiły wspólnikom spółek osobowych możliwości uznania za koszty uzyskania przychodu kwot PCC poniesionych przez spółkę w związku otrzymywanymi przez nią wkładami niepieniężnymi. W omawianym wyroku sąd wskazał, że konsekwencją wniesienia do spółki osobowej wkładu nie jest powstanie przychodu dla wspólnika, a co za tym idzie nie ma możliwości uznania, że z tą czynnością wiążą się koszty uzyskania przychodu. Tym samym nie zgodził się z argumentacją podnoszoną w omawianej sprawie przez organ podatkowy, który twierdził, że przeszkodą w uznaniu tych wydatków za koszt podatkowy jest rodzaj źródła przychodów, z którym są one związane. W ocenie fiskusa kosztów uzyskania przychodów ze źródła jakim są kapitały pieniężne i prawa majątkowe nie można bowiem odnosić do źródła jakim jest pozarolnicza działalność gospodarcza. Niezależnie jednak od podnoszonej argumentacji los podatników wydaje się być przesądzony. Szkoda tylko, że sądy nie zauważają, że wnoszone do spółek osobowych wkłady będą wykorzystywane w prowadzonej przez nie działalności gospodarczej, a tym samym zasadne wydaje się uznanie, że koszt PCC, który jest z mocy prawa należny przy omawianej transakcji, jest związany z przychodami z tej działalności. Mając to na uwadze – w mojej ocenie - powinny one być przypisane poszczególnym wspólnikom proporcjonalnie do wielkości posiadanych przez nich udziałów.