– Pracownik, który posiada stałe miejsce zamieszkania, nie potrzebuje w tym samym czasie drugiego miejsca pobytu. To na polecenie przełożonego pracownik musi odbyć określoną liczbę spotkań z klientami, w związku z czym zdarza się, że nie jest w stanie wrócić na noc do domu – twierdził, dodając, że ma obowiązek odpowiedniej organizacji pracy handlowców, którzy nie mają obowiązku ponoszenia za niego wydatków związanych ze świadczeniem pracy.
– Jeśli więc – zgodnie z zawartą umową o pracę – wyjazdy są nieodłącznym i stałym elementem wykonywania obowiązków służbowych, wówczas do kosztów związanych ze świadczeniem pracy należeć będą determinowane charakterem pracy wydatki na nocleg, gdy podlegający pracownikowi obszar kraju jest zbyt rozległy, by możliwy był powrót pracownika na noc do miejsca zamieszkania. (...) Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do wniosku, że wartość związanych z obowiązkami pracownika wydatków pracodawcy w postaci m.in. materiałów biurowych, zużytego prądu, wydatków związanych z eksploatacją samochodu służbowego itp. powinna być proporcjonalnie przypisywana do przychodów pracowników z tytułu stosunku pracy – jako nieodpłatne świadczenie otrzymane przez pracowników – uzasadniał pracodawca, przywołując potwierdzające jego tezy orzeczenia sądów administracyjnych.
Izba skarbowa stwierdziła jednak, że pracownik otrzymuje przychód, a pracodawca musi pobrać zaliczkę.
– Nie ma przeszkód, aby katalog świadczeń związanych z pracą obowiązujący u danego pracodawcy przewidywał zapewnienie pracownikowi wyżywienia, noclegu bądź zwrot kosztów noclegu czy wyżywienia związanego z wykonywaniem zadań służbowych poza miejscowością zamieszkania pracownika. Nie oznacza to jednak, że zapewnienie tego rodzaju świadczeń należy do obowiązków pracodawcy. Stąd zwrot pracownikowi zwiększonych kosztów wykonywania pracy (niemający charakteru wynagrodzenia za pracę), stanowi dodatkowe świadczenie otrzymywane przez pracownika od pracodawcy – odpowiedziała izba. (...). Gdyby ustawodawca zamierzał nie zaliczać do przychodu pracownika świadczeń uzyskiwanych w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, to dałby temu jednoznaczny wyraz w przepisach. Skoro tak nie jest, to brak jest podstaw, aby twierdzić przeciwnie – uzasadnił organ.