Mamy już pierwszy wyrok w sprawie nowych zasad rozliczania spółek komandytowo-akcyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie miał wątpliwości: mogą się one korzystnie opodatkować nawet wówczas, gdy wspólnikiem jest osoba fizyczna. Wygląda więc na to, że fiskusowi nie uda się zniechęcić podatników do wykorzystywania założonych jeszcze w zeszłym roku firm, które dają spore możliwości optymalizacji.
Noworoczna zmiana przepisów
Przypomnijmy, że od 1 stycznia spółki komandytowo-akcyjne stały się podatnikami CIT. Cel zmiany był prosty –ograniczenie podatkowych korzyści.
– Główna to brak obowiązku płacenia przez wspólników zaliczek od dochodu z bieżącej działalności. Moment rozliczenia z urzędem skarbowym mogli przesunąć aż do wypłaty dywidendy – wyjaśnia Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy z Piekielnik Business Consulting. – Daniny można było też w ogóle uniknąć, korzystając z bardziej zaawansowanych struktur optymalizacyjnych, np. wprowadzając zamknięty fundusz inwestycyjny.
Wydłużony ?rok obrotowy
Od stycznia spółki komandytowo-akcyjne płacą już na bieżąco CIT. Ale nie wszystkie.
– Te, które zdążyły przed 13 grudnia 2013 r. zmienić rok obrotowy, mogą się wciąż rozliczać na korzystnych zasadach – tłumaczy Tomasz Piekielnik. – Jeśli to były nowe spółki, unikną CIT do końca 2014 r. Zarejestrowane wcześniej mogły przyjąć nawet 23-miesięczny rok obrotowy, co daje im możliwość niepłacenia CIT także przez część 2015 r.