Tak wynika z interpretacji Izby Skarbowej w Katowicach z 17 czerwca 2013 r. (IBPBI/2/ 423-342/13/MO).
Spółka polska nabywa usługi doradcze od kontrahenta z Francji. Podmiot polski został poinformowany przez kontrahenta, że od 13 czerwca 2012 r. certyfikat rezydencji podatkowej w formie papierowej został, co do zasady, zastąpiony we Francji dokumentem udostępnianym wyłącznie w wersji elektronicznej. W związku z tym kontrahent może dostarczyć polskiej spółce certyfikat rezydencji wyłącznie w formie pliku elektronicznego bądź jego wydruku.
Spółka polska zwróciła się do organu podatkowego z pytaniem, czy certyfikat wydany w formie elektronicznej stanowi wystarczające udokumentowanie miejsca siedziby podatnika, a tym samym pozwala na zastosowanie zwolnienia z opodatkowania dochodu na podstawie postanowień umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a Francją. Spółka polska stanęła na stanowisku, że certyfikat w formie elektronicznej, jako jedyny dokument udostępniany przez francuskie organy podatkowe w celu potwierdzenia miejsca rezydencji francuskiej spółki, będzie wystarczającym dowodem uprawniającym do zastosowania zwolnienia lub preferencyjnej stawki CIT wynikającej z tej umowy.
Organ uznał stanowisko podatnika za prawidłowe. Jednocześnie podkreślił, że ani definicja ustawowa certyfikatu wskazana w ustawie o CIT, ani odpowiednie przepisy ordynacji podatkowej nie przewidują jego jednolitej formy. Organ wskazał natomiast, że certyfikat rezydencji jest oryginalnym dokumentem urzędowym, który powinien posiadać określone cechy.
Po pierwsze, ze względu na urzędowy charakter, certyfikat rezydencji musi być wystawiony przez właściwe dla podatnika organy administracji podatkowej. Po drugie, dokument ten powinien wskazywać dane identyfikujące podatnika, w tym jego nazwę i siedzibę, datę wystawienia oraz ewentualnie okres ważności dokumentu. Ponadto certyfikat powinien zawierać stwierdzenie, że podatnik podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w państwie jego siedziby. ?