Zgodnie z art. 70 § 1 ordynacji podatkowej (op) zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku.
Oczywiście nie w każdym przypadku wystarczy upływ wspomnianego terminu. Przepisy określają bowiem, kiedy bieg terminu przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu albo przerwaniu (np. na skutek ogłoszenia upadłości czy zastosowania środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony).
Są też przypadki, gdy termin ten zostaje zawieszony (wymienia je art. 70 § 6 op; np. na skutek wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, jeżeli podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania).
Od zasady jest wyjątek
Po upływie terminu przedawnienia wierzyciel (w tym wypadku fiskus) nie może skutecznie domagać się od dłużnika (podatnika) zachowania wynikającego z treści zobowiązania (czyli w praktyce zapłaty podatku).
To dlatego że stosunek zobowiązaniowy przestaje istnieć z mocy prawa. Od zasady tej jest jednak wyjątek. Zobowiązania zabezpieczone hipoteką lub zastawem skarbowym nie ulegają w ogóle przedawnieniu. Upływ określonego czasu nie ma tu żadnego znaczenia.