"Dobra Firma” z 14 października br. zamieściła w artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/56203,548666-Czy-wydatki-na-fuzje-spolek-sa-kosztem.html]"Czy wydatki na fuzję spółek można zaliczyć do kosztów"[/link], stanowiska organów podatkowych odmawiających ostatnimi czasy wydatkom poniesionym w związku z połączeniem spółek przymiotu kosztów uzyskania przychodów, tylko dlatego że proces ten mógł się wiązać z podwyższeniem kapitału.
Przedstawione zostały również argumenty kontrujące to stanowisko, którym nie można odmówić słuszności i zasadności. Ale na razie jest, jak jest: minister finansów jest przeświadczony o tym, że sądy administracyjne, w tym Naczelny Sąd Administracyjny, dały mu do ręki broń.
Chodzi tu o już niemal jednolite orzecznictwo, w myśl którego wydatki związane z podwyższeniem kapitału zakładowego, w związku z art. 12 ust. 4 pkt 4 oraz art. 7 ust. 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3EC0892953EAF58605FEE453B6E7CBF6?id=115893]ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT)[/link], nie mogą być kosztami uzyskania przychodów.
[srodtytul]Automatyczne nie[/srodtytul]
Trudno oprzeć się wrażeniu, że wyposażony w taką broń minister niemal bezrefleksyjnie reaguje na sformułowanie „podwyższenie kapitału” pojawiające się we wnioskach o udzielenie interpretacji przepisów podatkowych.