O tym, że podatki trzeba płacić w terminie, żadnemu podatnikowi przypominać nie trzeba. Niedopełnienie tego obowiązku powoduje, że oprócz samego podatku (który staje się zaległością podatkową) podatnik będzie musiał zapłacić dodatkowo odsetki za zwłokę, a często również karę finansową przewidzianą w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=8DA2F78EE54B450747D902B8D857BB0F?id=186065]kodeksie karnym skarbowym[/link].
Jednakże na podstawie ordynacji podatkowej w określonych sytuacjach może ubiegać się o udzielenie ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych, polegającej na odroczeniu terminu płatności podatku (zapłaty zaległości podatkowej) lub rozłożeniu zapłaty na raty oraz umorzeniu zaległości podatkowej.
[b]Przyznanie każdej z tych ulg następuje na wniosek podatnika (w wyjątkowych przypadkach organ podatkowy może umorzyć zaległość podatkową), jeżeli przemawia za tym ważny interes podatnika lub interes publiczny.[/b] Jednak zaistnienie którejkolwiek z tych przesłanek nie powoduje automatycznego przyznania ulgi – decydować o tym będzie wyłącznie organ podatkowy.
[srodtytul]Jak zyskać na czasie[/srodtytul]
Odroczenie terminu płatności oznacza w praktyce wydłużenie terminu do zapłaty. Jeśli zatem podatnik uzna, że nie będzie w stanie zapłacić podatku w terminie, a przewiduje, że po pewnym czasie będzie mógł to zrobić (np. w związku z otrzymaniem od swojego dłużnika zaległych kwot), powinien złożyć wniosek o odroczenie terminu płatności odpowiednio wcześniej przed jego upływem (upływ terminu oznacza brak możliwości jego odroczenia).