Która jest najlepsza? Zależy od tego, co chcemy robić, na jaką skalę i jakie będziemy mieć przy tym koszty. Zresztą nie wszyscy mają pełny wybór. Każdy może płacić tylko podatek według skali, przy pozostałych formach są pewne ograniczenia.
[srodtytul]Skala czy liniowy[/srodtytul]
Nie ma wątpliwości, że 18-proc. podatek według skali jest korzystniejszy niż 19-proc. liniowy. A może też okazać się, że skala jest bardziej opłacalna dla tych, którzy są w drugim progu (32 proc.), ale mogą np. rozliczyć się razem z małżonkiem.
Dlaczego? Otóż przedsiębiorca, który zdecyduje się na stawkę liniową, zapłaci 19 proc. podatku, nie skorzysta jednak z większości ulg. Może tylko pomniejszyć dochód o składki na ubezpieczenia społeczne, a podatek o składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Będzie mógł też podzielić się w zeznaniu rocznym 1 proc. swojego podatku. Ale to wszystko.
Nie skorzysta z innych ulg, np. na darowizny albo Internet (chyba że uzyskuje też dochody opodatkowane na zasadach ogólnych, np. z umowy o dzieło). Nie może się rozliczyć wspólnie z małżonkiem albo samotnie wychowywanym dzieckiem. Nie odliczy również tzw. kwoty pomniejszającej podatek (w 2009 r. jest to 556,02 zł), co powoduje, że zapłaci 19 proc. od każdej złotówki dochodu.