Ministerstwo Finansów postanowiło wziąć się do tych Polaków, którzy ukrywają przed fiskusem swe prawdziwe dochody i nie płacą od nich podatków. Do urzędów skarbowych i urzędów kontroli skarbowej trafiły szczegółowe instrukcje, jak ścigać przedsiębiorców oraz zwykłych Kowalskich.
Z wytycznych na 2009 r., do których dotarła „Rz”, wynika, że MF zamierza prześwietlić finanse znacznie szerszej grupy podatników niż do tej pory.
Urzędnicy skarbowi mają zacząć zwracać baczniejszą uwagę na finanse osób wykonujących tzw. wolne zawody, m.in. lekarzy, prawników, architektów, oraz tych, którzy handlują na bazarach, nie używają kas fiskalnych albo wykonują usługi na rzecz ludności – np. budowlane czy gastronomiczne.
[wyimek]75 procent wynosi podatek od zatajonych dochodów[/wyimek]
Kontrolowani będą również ludzie młodzi (np. studenci) kupujący nieruchomości i rzeczy o znacznej wartości. Uważać powinni właściciele nowo powstałych firm likwidujący je po krótkim okresie działania.