Wydaje się, że występujące w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych pojęcia „związanie z działalnością” oraz „zajęcie na prowadzenie działalności” należy interpretować w oderwaniu od siebie. Także[b] WSA w Warszawie w wyroku z 8 września 2005 r. (III SA/Wa 346/05)[/b] sprecyzował, że pojęcia te nie są tożsame. W konsekwencji nie jest możliwe ustalenie zobowiązania w podatku od nieruchomości dla podatnika będącego właścicielem gruntu rolnego, na którym nie jest faktycznie prowadzona przez niego działalność gospodarcza.
Niektóre organy podatkowe mają jednak inne zdanie. Przykładowo w [b]interpretacji z 25 lipca 2007 r. (PL.II.0550-11/07)[/b] prezydent miasta Olsztyna uznał, że wpisanie danej nieruchomości do ewidencji środków trwałych prowadzonej na podstawie ustawy o CIT przesądza o tym, że jest ona wykorzystywana w działalności gospodarczej a tym samym zajęta na prowadzenie tej działalności. Dotyczyło to zabytku, który jest zwolniony z podatku, z wyjątkiem części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. W tej sprawie pominięte zostało całkowicie to, że podatnik nie wykorzystywał faktycznie części posiadanej nieruchomości, spełniając jednocześnie warunki do zastosowania zwolnienia.
Podobnie wypowiedział się burmistrz gminy Kórnik w interpretacji z 14 października 2005 r.[b] (SK.PL.3110-17-54/05)[/b]. Czytamy w niej, że „w pojęciu »zajęte« nie chodzi bynajmniej o fizyczne zajęcie gruntu przez np. postawienie budynku, w którym prowadzi się działalność gospodarczą. Zajęcie gruntu (…) nastąpiło z chwilą objęcia w posiadanie przez spółkę przedmiotowego gruntu”.
Trudno się zgodzić z tą interpretacją. Nie można bowiem przyjmować, że różnym zwrotom w ustawie nadane zostało jednakowe znaczenie. Tak też wynika z przytaczanego już wyroku warszawskiego WSA z 27 czerwca 2008 r. Zdaniem sądu przyjęcie, że omawiane pojęcia należy rozumieć jako tożsame, sprawiłoby, że „wątpliwe stałoby się założenie o racjonalnym ustawodawcy, a więc takim, który tworzy przepisy prawa w sposób sensowny, racjonalny i celowy, znając cały system prawny i nadając poszczególnym słowom i zwrotom zawsze takie samo znaczenie, nie zamieszczając jednocześnie zbędnych sformułowań”.
Podobnie WSA wypowiedział się w [b]wyroku z 8 września 2005 r. (III SA/Wa 346/05)[/b].[/ramka]