W innym wypadku powstałby chaos skutkujący znacznymi rozbieżnościami w opodatkowaniu. Gdyby bowiem ustawodawstwo danego państwa członkowskiego odwoływało się do pojęcia „sprzedaży” w znaczeniu, jakie nadaje mu jego prawo cywilne, mogłoby się zdarzyć, że w jednym państwie opodatkowaniu podlegałaby inna czynność niż w innym. Ryzyko takie byłoby tym większe, że prawo cywilne nie jest w Unii objęte harmonizacją.
Ideą wspólnotowego VAT jest więc opodatkowanie zdarzeń gospodarczych, a nie prawnych. Z tego powodu czynnością opodatkowaną jest „dostawa towarów”, a nie sprzedaż towarów. Dostawą jest natomiast „przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel” – taka definicja wyklucza, co do zasady, ryzyko różnego potraktowania takich samych stanów faktycznych w dwóch państwach o różnych systemach prawa cywilnego.
Innym przykładem nadawania przez ustawę o VAT swojego znaczenia pojęciom cywilistycznym jest art. 7 ust. 9. Mówi on m.in., że przez umowę leasingu rozumie się taką, w wyniku której, zgodnie z przepisami o podatku dochodowym, odpisów amortyzacyjnych dokonuje korzystający oraz umowę leasingu w rozumieniu tych przepisów, której przedmiotem są grunty.
Warto przypomnieć, że leasing to umowa zdefiniowana również w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70928]kodeksie cywilnym[/link]. A zatem może dojść do sytuacji, w której dwie osoby zawierają umowę leasingu (na podstawie kodeksu cywilnego), której jednak nie można zakwalifikować jako leasing na gruncie ustaw podatkowych. Co prawda najczęściej leasing „kodeksowy” będzie się pokrywał z „podatkowym”, ale nie musi tak być zawsze.
[srodtytul]Nie wszystko tak samo [/srodtytul]
Niestety, w wielu przepisach ustawy o VAT pojawiają się pojęcia o ustalonym znaczeniu cywilistycznym, a ustawa nie wskazuje, jak należy je rozumieć. W takiej sytuacji może się pojawić wątpliwość, jak sklasyfikować określoną usługę. Wskazówek dostarcza orzecznictwo sądów i utrwalona praktyka podatników akceptowana przez organy.