W środę Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną fiskusa, który spierał się z podatnikiem o prawo do jednego ze zwolnień z VAT.

Sprawa dotyczyła państwowej agencji, która chciała się upewnić w wykładni przepisów o VAT przy dostawie terenu składającego się z kilku działek. We wniosku o interpretację wskazała, że otrzymała niezabudowaną nieruchomość położoną w Wielkopolsce, która składa się z trzech działek. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dwie z nich przeznaczone są pod zieleń niepubliczną. Jedna to tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Agencja uważała, że tylko dostawa tej ostatniej powinna zostać opodatkowana podstawową 23-proc. stawką VAT, bo jednoznacznie jest to teren niezabudowany przeznaczony pod zabudowę. Już jednak dostawa dwóch pozostałych działek stanowiących według planu tereny zieleni niepublicznej korzysta ze zwolnienia z art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy o VAT.

Fiskus opodatkowanie potwierdził, ale zwolnienia już nie. Przypomniał, że w art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy o VAT zwalnia się z podatku dostawę terenów niezabudowanych innych niż tereny budowlane. Zgodnie zaś z definicją przez tereny budowlane rozumie się grunty przeznaczone pod zabudowę zgodnie z miejscowym planem, a gdy go nie ma – zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.

Urzędnicy zauważyli, że w planie miejscowym dla dwóch działek stanowiących tereny zieleni niepublicznej ustalono dopuszczalne przeznaczenie m.in. pod ścieżki rowerowe, parkingi terenowe oraz poszerzenie drogi publicznej. Działki te spełniają zatem definicję terenu budowlanego i nie mogą korzystać ze zwolnienia. Fiskus nie zgodził się z agencją, że o charakterze terenu jako przeznaczonego pod zabudowę można mówić tylko gdy możliwość zabudowy ma dla niego podstawowe przeznaczenie.

Czytaj więcej

VAT: opodatkowanie sprzedaży działki niezabudowanej o przeznaczeniu przemysłowym i leśnym
Reklama
Reklama

Agencja zaskarżyła interpretację i wygrała. Najpierw rację przyznał jej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Nie kwestionował co prawda, że w celu ustalenia, które konkretnie tereny przeznaczone są pod zabudowę, czyli istnieje możliwość posadowienia na nich obiektów budowlanych, należy sięgnąć do zapisów planu. Jednak w jego ocenie teren z przeznaczeniem podstawowym zieleń niepubliczna nie jest pod zabudowę. O charakterze terenu jako przeznaczonego pod zabudowę można bowiem mówić jedynie wtedy, gdy możliwość zabudowy ma dla niego podstawowe, dominujące znaczenie.

Tak samo uznał NSA. Jego zdaniem o budowlanym charakterze terenu – a w konsekwencji o prawie do spornego zwolnienia – decyduje podstawowe przeznaczenie w planie miejscowym. Jak tłumaczyła w ustnych motywach uzasadnienia sędzia sprawozdawca Marzena Łozowska, jego funkcje dodatkowe, wynikające z przeznaczenia dopuszczalnego, służą jedynie uzupełnieniu zasadniczego sposobu zagospodarowania, ale go nie zmieniają.

Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: I FSK 575/18