Do 10 maja wszyscy zainteresowani mogą za pośrednictwem strony internetowej Komisji zgłaszać swoje propozycje usprawnienia dzisiejszego systemu rozwiązywania sporów dotyczących podwójnego opodatkowania. Bruksela uzasadnia, że takie zmiany są potrzebne do zapewnienia uczciwości i przejrzystości unijnego systemu fiskalnego.
Każdy chce dla siebie
Problem ten często objawia się w związku z przerzucaniem dochodów za pomocą cen transferowych przez przedsiębiorstwa międzynarodowe. Zdarza się, że władze skarbowe jednego z krajów, w których działa oddział lub spółka zależna takiej firmy, uznają, że dochodzi do wyprowadzania z tego kraju dochodu i nakładają tam podatek dochodowy. W zasadzie powinno wtedy dojść do korekty podatku dochodowego w kraju, do którego ten dochód wytransferowano (a więc tam, gdzie go pierwotnie opodatkowano). Tak przynajmniej przewidują umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawierane między państwami.
W praktyce nie zawsze do tego dochodzi. Powód jest prosty: każdy kraj chce zatrzymać jak najwięcej pieniędzy z podatku dochodowego. Taka sytuacja powoduje, że międzynarodowe przedsiębiorstwa są de facto podwójnie opodatkowane: w kraju, gdzie pierwotnie zapłaciły podatek dochodowy, oraz w kraju, w którym zastosowano domiar podatku.
Konwencje to za mało
W zasadzie rozwiązywanie takich sporów poprzez arbitraż jest przewidziane w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania. Istnieje także unijna konwencja arbitrażowa w tej sprawie (90/436/WE). Jednak – jak zauważa Komisja Europejska – procedury z tych aktów prawnych nie zawsze działają prawidłowo.
W kwestionariuszu konsultacyjnym Komisja pyta m.in. o to, czy w opinii zainteresowanych Unia Europejska powinna pozostawić rozwiązywanie sporów o podwójne opodatkowanie w gestii państw członkowskich i ich sądów (jak jest dziś), czy może ustanowić w tym celu nowe narzędzia prawne i instytucjonalne.