Mamy dobrą wiadomość dla podatników, którzy z niepokojem śledzili losy projektu zmieniającego ustawy o PIT, CIT i ryczałcie. Ministerstwo Finansów wycofuje najcięższe działa. W najnowszej wersji projektu przekazanej do Stałego Komitetu Rady Ministrów nie ma już najbardziej kontrowersyjnych propozycji.

– To zaskakujący zwrot akcji. Ministerstwo Finansów usunęło z projektu prawie cały pakiet zmian uszczelniających – mówi Mateusz Hołysz, radca prawny i doradca podatkowy.

Chodzi o nowelizację, której pierwszą wersję opisywaliśmy 17 września 2025 r., a drugą 19 marca 2026 r. Została przygotowana pod hasłem walki z podatkową optymalizacją. I faktycznie, zmian uszczelniających (czytaj: niekorzystnych dla podatników) było w niej bardzo dużo, zarówno dla zwykłych Kowalskich, jak i przedsiębiorców.

Czytaj więcej:

Prawo podatkowe Ulgi w PIT, leasing, estoński CIT – fiskus przykręca śrubę podatnikom

Pro

Podwyżka podatku dla ryczałtowców

Co budziło największe kontrowersje? Choćby podwyżka podatku dla ryczałtowców. Między innymi tych, którzy prowadzą działalność usługową i płacą 8,5 proc. podatku. Z projektu wynikało, że jeśli nie zatrudniają przynajmniej jednego pracownika (przez cały rok na pełen etat), od przychodów powyżej 100 tys. zł będą musieli zapłacić 15 proc. daniny. Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” z 27 marca 2026 r. na takiej zmianie straciliby m.in. szkoleniowcy, pośrednicy, przedstawiciele handlowi, kosmetyczki, trenerzy personalni, część informatyków.

Podwyżka obciążeń miała także dotknąć ryczałtowców, którzy wynajmują/wydzierżawiają swój majątek (zarówno w działalności, jak i prywatnie) podmiotom powiązanym.

Czytaj więcej:

PIT Koniec taniego ryczałtu. Wiadomo, w kogo najbardziej uderzą plany MF

Pro

Podatek przy sprzedaży samochodu

Propozycje resortu finansów pogarszały też sytuację przedsiębiorców pozbywających się firmowego majątku, np. samochodu będącego środkiem trwałym. Teraz dość łatwo można uniknąć przy tym podatku. Wystarczy po wycofaniu auta z firmy przekazać je rodzinie. Darowizna jest bez PIT. Sprzedaż też, jeśli obdarowany zaczeka z nią sześć miesięcy (licząc od końca miesiąca, w którym nabył pojazd). Najbliższa rodzina (małżonek, rodzice, dzieci) jest także zwolniona z podatku od spadków i darowizn (droższe auta, czyli powyżej 36 120 zł, trzeba tylko zgłosić do urzędu skarbowego). Podobny patent jest wykorzystywany przy autach z leasingu.

Co chciało zrobić Ministerstwo Finansów? Wydłużyć z 6 miesięcy do 3 lat (licząc od końca roku, w którym nastąpiło nabycie) okres, w którym sprzedaż wycofanej z firmy albo poleasingowej rzeczy przez najbliższą rodzinę (lub inną osobę korzystającą ze zwolnienia od podatku od spadków i darowizn) spowoduje obowiązek rozliczenia PIT. Przykładowo, jeśli damy matce samochód po leasingu i sprzeda go po roku, będzie musiała zapłacić podatek od dochodu. Nowe zasady miały nie dotyczyć rzeczy, których wartość, ustalona na moment dokonania darowizny, nie przekracza obecnie 36 120 zł.

Dodatkowe warunki ulgi IP Box

Ministerstwo Finansów planowało także uderzyć w firmy korzystające z ulgi IP Box. Ta preferencja jest skierowana do innowacyjnych przedsiębiorstw i polega na płaceniu 5 proc. podatku od dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej. Korzystają z niej zwłaszcza informatycy. Gdyby projekt w pierwotnej wersji wszedł w życie, byłoby im zdecydowanie trudniej, wprowadzał bowiem nowy warunek – zatrudnianie przynajmniej trzech pracowników (w przeliczeniu na pełne etaty, przez przynajmniej 300 dni w roku) lub innych osób np. zleceniobiorców zarabiających określone kwoty.

Czytaj więcej

Fiskus chce ograniczyć ulgi w PIT i podwyższyć stawki ryczałtu. Nowy projekt

Ograniczenie ulgi mieszkaniowej

Ministerstwo Finansów miało też chęć ograniczyć ulgę mieszkaniową, czyli zwolnienie z PIT przysługujące tym, którzy pieniądze ze sprzedaży mieszkania/domu dokonanej przed upływem pięciu lat od nabycia (licząc od końca roku, w którym to nabycie nastąpiło) przeznaczyli na własne cele mieszkaniowe. Na przykład kupili mieszkanie. Resort finansów proponował, aby prawo do zwolnienia miał tylko ten podatnik, który nie korzystał z niego w okresie trzech lat poprzedzających rok, w jakim dokonał sprzedaży nieruchomości. „Dzięki temu ulga nie będzie wykorzystywana jako narzędzie do powtarzalnych, inwestycyjnych sprzedaży nieruchomości bez podatku” – argumentowało ministerstwo.

Projekt w łagodniejszej wersji

– Wymienionych propozycji nie ma już w projekcie nowelizacji – mówi Mateusz Hołysz. Rezygnację z opisanych uszczelnień potwierdza też pismo ministra finansów do sekretarza Stałego Komitetu Rady Ministrów. Czytamy w nim, że z projektu usunięto m.in.:

– propozycje zmian w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne;

– regulacje polegające na opodatkowaniu przychodów z odpłatnego zbycia rzeczy ruchomych otrzymanych przez najbliższą rodzinę przedsiębiorcy, który wykupił tę rzecz do majątku prywatnego po zakończeniu leasingu operacyjnego, a którą wcześniej wykorzystywał w działalności gospodarczej, jeżeli rodzina korzystała ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn i odpłatnego zbycia dokonała przed upływem 3 lat od otrzymania;

– przepisy modyfikujące zasady korzystania z ulgi mieszkaniowej;

– przepisy wprowadzające wymóg zatrudnienia pracowników jako warunek korzystania z preferencji IP Box.

Co będzie z uszczelnianiem?

Czy to oznacza, że podatnicy nie muszą się już obawiać uszczelniania? – Na razie nie muszą. Nie wiemy jednak, czy Ministerstwo Finansów w ogóle zrezygnowało z opisanych pomysłów, czy też odłożyło je na później. Być może wrócą przy okazji podwyżki kwoty wolnej od PIT, która była obiecywana w kampanii wyborczej i, miejmy nadzieję, zostanie w końcu wprowadzona – mówi Mateusz Hołysz.

W projekcie zostało wiele innych zmian, które w trakcie dalszego procesu legislacyjnego będziemy omawiać na łamach „Rzeczpospolitej”. 

Etap legislacyjny: projekt przekazany do Stałego Komitetu Rady Ministrów