Osoba, która świadczy usługi kulturalne, nie musi płacić VAT. Tak wynika z interpretacji Izby Skarbowej w Katowicach.
Wystąpił o nią prowadzący działalność gospodarczą muzyk. Jest kierownikiem zespołu, w którym zatrudnia kilka osób na umowę o dzieło. Wykonują własne utwory i przeróbki innych. Przedsiębiorca świadczy usługi dla domów kultury, klubów sportowych, firm, agencji reklamowych, urzędów miast i gmin. Otrzymuje za to honorarium. Jego działalność jest sklasyfikowana jako usługi artystów wykonawców.
Muzyk podkreślał we wniosku o interpretację, że jest twórcą w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, gdyż elementami składowymi wykonywanych przedstawień artystycznych są jego kompozycje, aranżacje wokalne i muzyczne oraz przygotowanie i reżyseria koncertów (zresztą sam bierze w nich udział). W związku z tym może korzystać ze zwolnienia z VAT.
Co na to fiskus? Przypomniał, że zwolnienie jest odstępstwem od zasady powszechności i równości opodatkowania. Dlatego możliwe jest wyłącznie w razie wykonywania ściśle określonych w przepisach czynności.
Takim przepisem jest m.in. art. 43 ust. 1 pkt 33 ustawy o VAT. Zwalnia on z podatku usługi kulturalne świadczone przez indywidualnych twórców i artystów wykonawców, w rozumieniu przepisów o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wynagradzane w formie honorariów, w tym za przekazanie lub udzielenie licencji do praw autorskich lub praw do artystycznego wykonania utworów.