Reklama

Faktura od oszusta nie zawsze pozbawia odliczenia

Przed pozbawieniem podatnika prawa do odliczenia z faktury od podstawionej firmy fiskus musi sprawdzić, czy ten wiedział o oszustwie

Naczelny Sad Administracyjny wydał wczoraj precedensowy wyrok w sprawie skutków firmanctwa dla prawa do odliczenia VAT (sygnatura akt I FSK 429-436/12).

Kierując się najnowszym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE (dawny ETS), sąd kasacyjny uznał, że faktura od podstawionej firmy nie zawsze musi pozbawiać prawa do odliczenia VAT.

To właśnie zarzut firmactwa był osią sporu w sprawach rozstrzygniętych przez NSA. Podatnik kupował paliwo od dwóch firm i odliczał VAT z faktur przez nie wystawianych. Po kontroli okazało się, że kontrahenci  jedynie legalizowali  sprzedaż paliwa, którego właścicielem był ktoś inny. Zajmowali się głównie wystawianiem faktur, pilnowaniem terminów płatności i monitorowaniem kontrahentów.

W tych okolicznościach fiskus uznał, że przedsiębiorcy nie przysługiwało prawo do obniżenia VAT.

W obrocie paliwami żądanie wglądu do koncesji może potwierdzać dobrą wiarę

Reklama
Reklama

Podatnik nie składał broni. W skardze do sądu argumentował, że nie żadnych dowodów potwierdzających jego złą wiarę i świadomość uczestnictwa w oszustwie. Zdaniem skarżącego samo ustalenie, że podatnik wprawdzie nabył towar, ale nie od podmiotu uwidocznionego na fakturze, nie wystarczy do pozbawienia go prawa do odliczenia. Przyjęcie, że firmanctwo pozbawia automatycznie podstawowego prawa przysługującego w VAT, jest sprzeczne z uregulowaniami UE, w szczególności z zasadą neutralności.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił jednak jego skargi. Odnosząc się do kwestii dobrej wiary skarżącego, za fakt powszechnie znany uznał to, że w obrocie paliwami funkcjonuje bardzo dużo firm, które jedynie firmują obrót tymi wyrobami. To nakłada na ich odbiorców obowiązek szczególnego sprawdzania rzetelności źródła dostawy.

Tego rygorystycznego podejścia nie potwierdził jednak sąd kasacyjny. Jak zauważył sędzia NSA Janusz Zubrzycki, w sprawie skutków firmanctwa wypowiedział się na początku tego roku TSUE (sygn. C 42-463/11). NSA jest zobligowany do uwzględnienia tego poglądu. Biorąc go pod uwagę, należy uznać, że jeśli mamy do czynienia z firmanctwem, a VAT z faktur, które zostały w obrocie, został uregulowany na podstawie  art. 108 ustawy o VAT (nakazuje on uiszczenie podatku w trybie sankcyjnym) to co do zasady prawo do odliczenia nie przysługuje. Nawet jednak w takim wypadku należy badać świadomość po stronie odbiorcy faktury.

W ocenie NSA fiskus ma obowiązek badania dobrej wiary podatnika i gdyby ustalenia potwierdzały, że dochował on należytej staranności, nie można go pozbawić prawa do odliczenia VAT. Tymczasem w spornych sprawach fiskus oraz WSA uznały, że fakt firmactwa z automatu pozbawia prawa do odliczenia bez konieczności badania tych okoliczności.

Sędzia Zubrzycki zauważył, że skarżący sprawdzał wpisy w KRS, NIP i regony kontrahentów. To nie było brane pod uwagę. Wskazał także, że bardzo istotną kwestią przy ustalaniu dobrej wiary podatników w zakresie obrotu paliwami jest też sprawdzenie koncesji. Wyroki są prawomocne.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama