Tak wynika z [b]wyroku WSA w Szczecinie z 4 marca 2009 r., I SA/Sz 751/08.[/b]
Dyrektor izby skarbowej stwierdził, że odwołanie podatnika zostało wniesione z uchybieniem terminu. Wynosi on 14 dni od dnia doręczenia stronie decyzji. Z powodu niemożności doręczenia decyzji podatnikowi, spowodowanej jego nieobecnością w miejscu zamieszkania, organ pierwszej instancji wysłał decyzję pocztą na adres podany wcześniej przez podatnika jako adres zamieszkania i jednocześnie adres do doręczeń. Ponieważ nie można było dokonać doręczenia właściwego, a więc do rąk adresata, przesyłkę złożono na okres siedmiu dni w urzędzie pocztowym, po czym powtórnie awizowano. Ostatecznie przesyłka, z adnotacją: „zwrot nie podjęto w terminie” wróciła do urzędu. Doręczenie uznano zatem za dokonane.
Podatnik wniósł skargę do sądu. Twierdził, że odwołanie zostało wniesione w terminie 14 dni od daty prawidłowego doręczenia decyzji w postaci uwierzytelnionej jej kserokopii.
[wyimek]Późniejsze doręczenie kserokopii decyzji nie niweczy skutków zastępczego doręczenia[/wyimek]
[srodtytul]Skąd to rozstrzygnięcie[/srodtytul]