Spółka z o.o. Alfa ma wierzytelność ze sprzedaży towarów na kwotę 122 000 zł (100 000 zł netto + 22 000 zł VAT). Z uwagi na wysokość należności udokumentowanie jej nieściągalności w formie protokołu nie jest możliwe. Alfa musi wystąpić na drogę postępowania sądowego, a po zasądzeniu wierzytelności skierować tytuł egzekucyjny do wykonania przez komornika. Dopiero po wydaniu postanowienia o nieściągalności wierzytelności przez komornika Alfa będzie mogła zaliczyć ją do kosztów uzyskania przychodu.[/ramka]
[srodtytul]Odpis to koszt tymczasowy[/srodtytul]
Łatwiej jest zaliczyć do kosztów odpisy aktualizujące wartość należności, ponieważ ich nieściągalność musi być jedynie odpowiednio uprawdopodobniona. O podstawach uprawdopodobnienia mówi art. 16 ust. 2a ustawy o CIT. Będzie to możliwe m.in. wtedy, gdy wierzytelność jest kwestionowana przez dłużnika na drodze powództwa sądowego czy też została potwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu i skierowana na drogę postępowania egzekucyjnego.
Należy pamiętać, że odpisy aktualizujące to „tymczasowe” koszty podatkowe. W razie umorzenia, przedawnienia lub odpisania wierzytelności jako nieściągalnej jej część, od której dokonano odpisu aktualizującego stanowiącego koszt, należy wykazać jako przychód podatkowy (art. 12 ust. 1 pkt 4d ustawy o CIT).
[srodtytul]Alternatywą zwolnienie z długu...[/srodtytul]
Jeśli przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że trudno będzie mu odzyskać należność, może zwolnić dłużnika z zapłaty. Nie wystarczy tu jednak jednostronne oświadczenie. Zgodnie bowiem z art. 508 kodeksu cywilnego zobowiązanie wygasa, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik zwolnienie przyjmuje. Tak więc dla skutecznego prawnie zwolnienia z długu konieczna jest zgoda dłużnika (np. uzyskana w wyniku ugody czy też poprzez stosowne oświadczenie). Wartość umorzonej w ten sposób należności może być kosztem podatkowym (potwierdza to np. [b]interpretacja Izby Skarbowej w Poznaniu z 18 grudnia 2007 r., ILPB3/423-114/07-2/ŁM[/b]).