Zwolnione z podatku mogą też być kwatery wynajęte na terenie innego kraju. Potwierdziły to Pierwszy Mazowiecki Urząd Skarbowy w Warszawie w interpretacji z 22 grudnia 2006 r. (1471/DPF/41590/06/TM) i Urząd Skarbowy Łódź-Polesie w interpretacji z 20 grudnia 2005 r. (IA-415/34/05).
Ustawodawca posługuje się przestarzałymi pojęciami, co znacznie utrudnia określenie zakresu zwolnienia. Hotel pracowniczy i prywatna kwatera to terminy używane jeszcze w potocznym języku, ale nie są nigdzie zdefiniowanie i tak naprawdę nie wiadomo, co oznaczają. Niewątpliwie celem ustawodawcy było ograniczenie zwolnienia do kosztów wynajmu skromniejszych, typowo pracowniczych pomieszczeń. Takie podejście to przeżytek, bo przecież pracodawca nie musi kwaterować pracowników w hotelu robotniczym na peryferiach, może im udostępnić apartament "na poziomie" położony w centrum miasta.
Moim zdaniem budynek, w którym mieszkają pracownicy, nie musi się nazywać hotel pracowniczy. Ważne jednak jest, aby był przystosowany do zakwaterowania większej grupy zatrudnionych osób i aby taki był cel umowy wynajmu. Powinno z niej wynikać, że pomieszczenia udostępnione będą na pracownicze potrzeby. Takie warunki może też spełniać luksusowy hotel, w którym wynajmujemy pokoje dla ściągniętych z innego miasta menedżerów. Ale obawiam się, że organy podatkowe nie uznają go za "pracowniczy".
Trudno też rozszyfrować pojęcie "kwatery prywatne". Wprawdzie szukając noclegu na wakacje, mamy w wyszukiwarkach podział na hotele, ośrodki, pensjonaty i właśnie kwatery prywatne, ale te kategorie nakładają się na siebie. Tym bardziej że zdecydowana większość tych obiektów jest prywatna. Wydaje się, że ustawodawca miał tu na myśli osobne, samodzielne pomieszczenia, przystosowane do pobytu większej liczby osób. Takie pomieszczenia można przykładowo wynająć w pensjonacie, może to też być mieszkanie. Ale w jednej z interpretacji Izba Skarbowa w Gdańsku (pismo z 9 września 2005 r., BI/005-1066/04) stwierdziła, że nie są prywatnymi kwaterami lokale mieszkalne wynajmowane na wolnym rynku. Nasuwa się pytanie: jeśli mieszkania nie są prywatnymi kwaterami, to co nimi jest?
Firma oferuje apartament menedżerowi, aby go zwerbować do pracy. Wynajmuje też kwatery dla robotników, których ściąga z innej miejscowości do pilnej budowy. Wszystko po to, aby zapewnić sprawne funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Nie powinno więc być wątpliwości, że wydatki na wynajem są kosztami prowadzonej działalności. Niezależnie od tego, czy naliczamy z tego tytułu przychód dla pracownika, czy nie, można je zaliczyć do kosztów podatkowych.