Nie są to koszty bezpośrednio związane z nabyciem, dlatego mogą być rozliczone w momencie poniesienia. Jednak nie wszystkie urzędy się na to zgadzają.
Rozwój gospodarczy i konkurencja zmusza przedsiębiorców do podejmowania inwestycji, przeprowadzania fuzji i przejęć, wkraczania na nowe rynki.
Każde takie działanie musi być poparte wnikliwymi analizami i szczegółowymi badaniami. Spółkę, którą chcemy kupić, powinniśmy dokładnie prześwietlić w ramach tzw. badania due diligence. Musimy też przeprowadzić ekspertyzy prawne, wyceny, analizy opłacalności. Można by tak jeszcze długo wymieniać koszty transakcji - wszystko zależy od jej wielkości, stopnia ryzyka, jakim jest obarczona, i zasobności portfela inwestora.
Wydatki na takie usługi doradcze, jako związane z działalnością, powinny być kosztem uzyskania przychodów. Organy podatkowe mają jednak różne poglądy w tej sprawie.
Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych (dalej updop) do kosztów uzyskania przychodów zalicza koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów (z wyjątkiem wymienionych wart. 16 ust. 1). I właśnie w art. 16 ust. 1 pkt 8 updop wymienione są wydatki na objęcie lub nabycie udziałów albo akcji w spółce, które mogą być rozpoznane jako koszt podatkowy dopiero w momencie ich odpłatnego zbycia. Enigmatyczne sformułowanie "wydatki na nabycie" nie zostało zdefiniowane w ustawie, a tym samym bardzo szybko stało się przyczyną sporów na linii podatnicy - fiskus.