Oczywiście dokonanie takiej rejestracji nie jest obowiązkowe. Warto jednak pamiętać, a jest to szczególnie ważne dla administratorów danych, którzy korzystali z pomocy takiej osoby, że brak rejestracji do 30 czerwca oznacza, że formalnie utraci ona swój status. Nadal będzie mogła działać w firmie i wspomagać administratora, ale i tak wszystkie obowiązki związane z obsługą danych, zarządzaniem, przygotowaniem odpowiednich dokumentów i ochroną spadną bezpośrednio na administratora. Będą na nim spoczywały wszystkie obowiązki wynikające z ustawy o ochronie danych osobowych (DzU z 2014 r., poz. 1182), tak jakby w jego firmie w ogóle administratora bezpieczeństwa informacji nie było.
Jeżeli osoba taka ma zachować swój status i pozostać administratorem bezpieczeństwa informacji w rozumieniu ustawy, to należy ją zarejestrować. Oczywiście właściwą instytucją do tego jest generalny inspektor ochrony danych osobowych. To on prowadzi jawny rejestr ABI. Zgodnie bowiem z art. 12 pkt 4 ustawy, do zadań generalnego inspektora należy prowadzenie rejestru zbiorów danych oraz rejestru administratorów bezpieczeństwa informacji, a także udzielanie informacji o zarejestrowanych zbiorach.
Sama możliwość powołania ABI wynika wprost z dodanego na mocy ostatniej nowelizacji przepisów art. 36a. Zgodnie z nim administrator może powołać ABI (może, nie musi). Do jego zadań należy przede wszystkim zapewnianie przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych, w szczególności przez:
- sprawdzanie zgodności przetwarzania z właściwymi przepisami oraz opracowanie w tym zakresie sprawozdania dla administratora danych,
- nadzorowanie opracowania i aktualizowania dokumentacji, o której mowa w art. 36 ust. 2, oraz przestrzegania zasad w niej określonych,