Kontrole u przedsiębiorców mają być przeprowadzane tam, gdzie istnieje prawdopodobieństwo naruszeń prawa. To jedna ze zmian przewidzianych w projekcie założeń do ustawy – Prawo działalności gospodarczej, który we wtorek przyjęła Rada Ministrów.
Zmiany proponowane przez Ministerstwo Gospodarki sprawią, że będzie mniej kontroli w firmach. Z tym że inspektorzy różnych służb pojawią się u przedsiębiorcy nie tylko, gdy zajdzie ryzyko, że to on narusza prawo, ale także gdy takie prawdopodobieństwo wystąpi w danej branży. Kontrole mają być poprzedzane analizami, które wskażą, gdzie dochodzi do łamania prawa.
Przyjęto również, że w sytuacji, gdy różne organy będą chciały sprawdzić działalność danego przedsiębiorcy w zbliżonym terminie i w podobnym zakresie, będzie on mógł wystąpić z wnioskiem, by zorganizowały wspólną kontrolę. W ten sposób nie będzie dwa razy poświęcał czasu na towarzyszenie inspektorom w ich czynnościach. Zmniejszy się też ryzyko przeprowadzania jednej kontroli zaraz po drugiej.
Wizyt inspektorów w firmach będzie mniej także za sprawą propozycji, by wówczas gdy dany organ już raz kontrolował firmę w jakimś zakresie, nie nękał jej po raz kolejny. Urzędy będą mogły sprawdzić, czy i jak przedsiębiorca stosuje się do zaleceń pokontrolnych.
Przedsiębiorcy w dalszym ciągu będą dostawali informacje o planowanej kontroli co najmniej siedem dni wcześniej. Termin ten jednak nie będzie dotyczył sytuacji, gdy konieczne jest pobranie próbek czy dokonanie oględzin u przedsiębiorcy.