Pewne wątpliwości w praktyce rodzi ta druga. Warto wiedzieć, jakie są skutki nabycia nieruchomości, której dotyczy taka decyzja.
Generalnie świadczy ona o dążeniu jakiegoś inwestora do rozpoczęcia działań gospodarczych związanych z celem publicznym. Jego cele mogą być zróżnicowane: chodzić może o drogę, kolej czy urządzenia przesyłowe, czyli służące do przesyłania pary, gazu lub energii elektrycznej. Uzyskanie decyzji nie przesądza jeszcze o możliwości rozpoczęcia inwestycji. To dopiero pierwszy etap, przez który inwestor musi przejść. Kolejnym jest uzyskanie pozwolenia na budowę (lub jego branżowego odpowiednika). Dopiero potem możliwe staje się rozpoczęcie robót budowlanych.
Wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego może mieć też inne skutki. Umożliwia rozpoczęcie procedury wywłaszczenia nieruchomości. W stosunku do nieruchomości objętej taką decyzją służy gminie prawo pierwokupu (będzie mogło zostać przez gminę wykonane jedynie w przypadku sprzedaży nieruchomości). Na takie okoliczności trzeba zwracać uwagę przed podjęciem decyzji o nabyciu gruntu.
Trzeba też pamiętać, że decyzja nie stanowi gwarancji tego, że cel publiczny zostanie na omawianym gruncie zrealizowany. Inwestor może zmienić zdanie. Oczywiście z różnych – bardziej pozaprawnych – względów trudno zwykle się zdecydować na zmiany wobec zaplanowanego celu publicznego.
Warto, by przedsiębiorcy wiedzieli, że wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nie „rezerwuje" danego terenu na ten cel (czyni to miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego). Nie można wykluczyć, że dla tego gruntu zostanie wydana typowa decyzja o warunkach zabudowy i że zostanie on wykorzystany w inny sposób. Więcej: nie można też wykluczyć (i nie jest to sprzeczne z prawem), że dla nieruchomości zostanie wydana inna decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Teoretycznie w stosunku do jednego terenu może zostać wydana większa liczba takich decyzji.