Coraz częściej z kandydatami do pracy zawierane są umowy cywilnoprawne, potocznie zwane śmieciowymi. Już ?w czasie rekrutacji jako warunek otrzymania posady wskazuje się aplikujacym konieczność wyrażenia zgody na tę właśnie formę zatrudnienia. Dlaczego szefom tak straszne są umowy o pracę?
Dyktat zatrudniających
Jednym z czynników jest daleko posunięta obawa, że jeśli pracownik nie będzie się nadawał na konkretne stanowisko, a nie będzie mu można powierzyć innej posady w firmie, trudno będzie go zwolnić. Takiego ryzyka nie akceptują szczególnie mali pracodawcy.
Ponieważ przeważa liczba szukających zatrudnienia nad stanowiskami do obsadzenia, zatrudniający mogą sobie pozwolić na uzależnienie współpracy od związania się z podwadnym umową śmieciową. Tym bardziej, że pracodawcy uznają za groźne powiązanie się z zatrudnionymi umowami bezterminowymi. Przy takich angażach ochrona podwładnych jest bowiem daleko posunięta. Wystarczy, że szef nie sprecyzuje przyczyny zwolnienia, aby na skutek roszczenia etatowca został on przywrócony na poprzednie stanowisko.
Konsekwentnie pomijane są przy tym interes pracodawcy oraz przesłanki zwolnienia. Natomiast dla wyniku postępowania sądowego ważne jest jedynie ścisłe spełnienie wszystkich wymogów formalnych. Jeżeli zatrudniony o to sam nie wnosi, z praktyki wynika, że w wyjątkowych wypadkach oraz przy niezwykłej determinacji pełnomocnika na sali sąd nie uwzględni żądania pracownika o przywrócenie. Dotyczy to jednak sytuacji, gdy uwzględnienie takiego żądania zatrudnionego jest niemożliwe lub niecelowe. Wtedy sąd orzeka o odszkodowaniu, a sytuacje takie nie powinny należeć do wyjątków.
Niewłaściwe jest też to, że w obecnym stanie gospodarki sąd swoimi wyrokami istotnie wpływa na strukturę zatrudnienia w zakładzie. Tymczasem swobodny dobór kadry jest kluczowy w osiągnięciu podstawowego celu każdego przedsiębiorstwa, tj. generowania zysku. Nawet gdy pracodawca popełni błąd przy rozstaniu z pracownikiem (poda niekonkretną przyczynę, nie przeprowadzi konsultacji związkowej), nie powinno to powodować przywrócenia go na poprzednie stanowisko.