Czytelnik zastanawia się, czy może wręczyć wypowiedzenie temu, kto pojawił się w firmie, będąc teoretycznie na zwolnieniu lekarskim. Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista i zależy od okoliczności konkretnej sprawy.
Rozważmy różne opcje, zakładając, że wymówienie ma dotyczyć bezterminowego kontraktu o pracę.
Wariant 1.?Etatowiec przyszedł do zakładu, ?aby załatwić ważne dla zatrudniającego sprawy służbowe
Podwładny obecny w pracy (wykonujący obowiązki wynikające z angażu lub też gotów do ich realizacji), którego niezdolność do pracy została stwierdzona zaświadczeniem lekarskim, nie korzysta z ochrony przed wypowiedzeniem umowy o pracę ustanowionym w art. 41 k.p. Sytuacja zmienia się jednak, jeżeli pozostaje w zakładzie lub przybywa do firmy po to, aby załatwić ważne sprawy dla przełożonego lub zakładu (np. kończy ważną prezentację, a nikt inny nie może go zastąpić albo pojawia się jedynie po to, żeby dostarczyć zaświadczenie lekarskie). Zanim ?w takiej sytuacji wręczy mu się pismo z oświadczeniem o wypowiedzeniu, warto zastanowić się, czy decyzja ta byłaby uzasadniona w myśl art. 45 § 1 k.p. oraz czy nie będzie sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 8 k.p., >patrz wyciąg z kodeksu pracy).
Analogicznie uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lutego 2014 r. ?(I PK 172/13). Z pewnością wykluczone jest, uwzględniając zasady współżycia społecznego, wezwanie takiego pracownika do firmy pod pretekstem np. konieczności wyjaśnienia przez niego istotnej sprawy służbowej, a po jego przybyciu przekazanie etatowcowi pisma o rozwiązaniu stosunku pracy z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Wątpliwe byłoby także rozstanie z podwładnym, który przyszedł do pracy podczas L4 z własnej inicjatywy po to, aby w jego ocenie zapobiec potencjalnym stratom (finansowym czy wizerunkowym) dla zatrudniającego. Przykładowo przybył po to, aby przeprowadzić rozmowę z kluczowym kontrahentem pracodawcy, z którym już wcześniej prowadził negocjacje, a ta doprowadziła do podpisania intratnego dla firmy kontraktu.