Z
amieszanie polityczne związane z podpisaniem przez Gazprom Export oraz EuRoPol Gaz SA memorandum dotyczącego budowy tzw. drugiej nitki gazociągu Jamał–Europa jednoznacznie wskazuje, że choć Skarb Państwa pozostaje akcjonariuszem kontrolującym spółki publiczne o strategicznym znaczeniu dla interesów Polski, to nie dysponuje narzędziami, które w sposób zgodny z prawem wspólnotowym oraz krajowym pozwoliłyby mu zadbać o interesy państwa. A zarządom kontrolowanych przez SP spółek publicznych brakuje mechanizmu przekazywania organom administracji publicznej informacji poufnych (a więc o charakterze cenotwórczym) dotyczących działań nie tylko wymagających interwencji lub wsparcia natury politycznej, ale przede wszystkim o szczególnym znaczeniu dla interesów państwa.
Równy innym
Dostęp Skarbu Państwa do informacji poufnej dają przepisy art. 20 kodeksu spółek handlowych oraz art. 20 ustawy o ofercie publicznej nakazujące jednakowe traktowanie akcjonariuszy w takich samych okolicznościach. Dokładnie tak samo jak dla każdego akcjonariusza, uprawnienia Skarbu Państwa w stosunku do spółki wynikają wyłącznie z posiadanych przezeń akcji, a ich treść kształtowana jest przez statuty w granicach bezwzględnie obowiązujących przepisów. Przepisy k.s.h. enumeratywnie wskazują sposoby uprzywilejowania akcjonariusza. Dotyczy to uczestniczenia w zysku i majątku spółki, wykonywania prawa głosu, ewentualnych przywilejów związanych z akcjami, w odniesieniu zaś do akcji imiennych – również ewentualnych obowiązków akcjonariusza wobec spółki. Nie jest w związku z tym możliwe stworzenie przywileju zapewniającego Skarbowi Państwa preferencyjne otrzymywanie informacji poufnych. Powinien w związku z tym być traktowany w dostępie do informacji poufnych tak samo jak pozostali akcjonariusze i nie może korzystać z żadnego preferencyjnego statusu.
Udostępnienie przez zarząd spółki publicznej kontrolowanej przez Skarb Państwa takich informacji tylko jednemu akcjonariuszowi należałoby uznać za dyskryminację pozostałych, naruszającą zarówno wymienione przepisy, jak i przepisy ustawy o obrocie instrumentami finansowym dotyczące zasad postępowania w przypadku informacji poufnych. Nie ulega wątpliwości, że w obecnym stanie prawnym żądanie przez ministra Skarbu Państwa udostępnienia informacji poufnej jest sprzeczne z prawem i nie ma najmniejszych podstaw. Co więcej, ujawnienie takiej informacji będzie wiązało się z odpowiedzialnością zarządu spółki publicznej, zgodnie z przepisami ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Paradoksalnie, w określonych przypadkach również SP może ponieść negatywne tego konsekwencje.
Próba ustawowego, a tym bardziej statutowego ograniczenia zasady równego traktowania w dostępie do informacji poufnych dotyczących spółek publicznych kontrolowanych przez Skarb Państwa, w tym również o znaczeniu „strategicznym" dla państwa, będzie sprzeczna nie tylko z drugą dyrektywą Rady z 13 grudnia 1976 r., ale także z konstytucją.